W Radoszycach doszło do pożaru, który mógł doprowadzić do znacznie poważniejszych strat materialnych. Ogień pojawił się w budynku pełniącym funkcję gastronomiczną i edukacyjną w ramach działalności EkoMuzeum Węgla Drzewnego „Na Wypale”. Zdarzenie wymagało natychmiastowej reakcji zarówno ze strony osób przebywających na miejscu, jak i wezwanych służb ratunkowych.
O zdarzeniu poinformował sąsiad, co pozwoliło na szybkie podjęcie działań. Pracownicy EkoMuzeum dotarli na miejsce w ciągu około 10 minut i równocześnie powiadomili straż pożarną. Jeszcze przed przyjazdem jednostek ratowniczych podjęto próbę ugaszenia widocznych zarzewi ognia przy użyciu podręcznego sprzętu gaśniczego oraz wody. Wstępna faza działań pozwoliła ograniczyć rozwój pożaru i zmniejszyć ryzyko jego rozprzestrzenienia.
Działania straży pożarnej
W krótkim czasie na miejsce dotarły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Komańczy oraz Rzepedzi. Strażacy przejęli działania gaśnicze oraz zabezpieczyli obiekt.
Ich interwencja pozwoliła na całkowite ugaszenie ognia i kontrolę sytuacji. Jak wynika z relacji uczestników zdarzenia, działania przebiegły sprawnie i zapobiegły eskalacji pożaru na całą konstrukcję budynku.
Niewiele brakowało do tragedii
Z relacji opublikowanej w mediach społecznościowych EkoMuzeum Węgla Drzewnego „Na Wypale”, wynika, że sytuacja była bardzo dynamiczna, a zagrożenie realne. Wewnątrz obiektu doszło do znacznego wzrostu temperatury, co spowodowało uszkodzenia wyposażenia, między innymi topnienie elementów plastikowych oraz przegrzanie części instalacji i urządzeń.
Fot. Facebook/Na Wypale - EkoMuzeum Węgla Drzewnego
Podkreślono również, że w momencie interwencji ogień znajdował się już w fazie rozwoju i tylko szybka reakcja zapobiegła jego dalszemu rozprzestrzenieniu.
10 minut dłużej i ogień objąłby cały budynek. Winna okazała się grzałka, podgrzewacz do wody, w umywalce przy ladzie. Zawsze pilnujemy, aby przed zamknięciem dokładnie uprzątnąć grilla i zalać ognisko. Nigdy nie spodziewalibyśmy się, że pożar wybuchnie od urządzenia względnie nowego, jednorocznego. Tak więc podwijamy rękawy i postaramy się ogarnąć szkody jakie powstały
– czytamy w mediach społecznościowych EkoMuzeum Węgla Drzewnego „Na Wypale”.
Właściciele EkoMuzeum Węgla Drzewnego poinformowali, że mimo zdarzenia działalność tego miejsca będzie cały czas kontynuowana.
Piszę ten post nie po to by zbierać na remont, lecz po to byście odwiedzili w majówkę Ekomuzeum i poznali nasze działania, pasje i walkę o ostatnie dziedzictwo kulturowe jakim są wypały i węgiel drzewny. Bartosz i Marcin będą na was czekać. Straty mogły być dużo większe. Cieszymy się, że tylko tyle
– czytamy.
Komentarze (0)