Miniona noc była nocą wyjątkową – tak określają ją osoby, które miały okazję obserwować to, co działo się na niebie nad Bieszczadami, ale również w innych zakątkach Polski. Zjawisko, które pojawiło się po zmroku, przyciągnęło uwagę zarówno miłośników astronomii, jak i tych, którzy na co dzień nie śledzą uważnie nieba. Wielu z nich przyznaje, że była to noc, którą zapamiętają na długo. Nie zabrakło zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych. Użytkownicy dzielili się swoimi obserwacjami, próbując uchwycić niezwykłe barwy i subtelne smugi światła. Zachwyt nad tym, co było widoczne nad horyzontem, powtarzał się w kolejnych relacjach. Dla części osób było to pierwsze spotkanie z tym zjawiskiem w życiu.
Noc, która zatrzymała spojrzenia
To, co wydarzyło się minionej nocy, nie było ograniczone wyłącznie do jednego regionu. Choć Bieszczady stały się jednym z miejsc, z których napływało wiele relacji, podobne obserwacje pojawiały się także z innych części Polski. Ludzie wychodzili przed domy, zatrzymywali się w drodze, spoglądali w górę i dokumentowali to, co widzieli.Wielu obserwatorów podkreślało, że widok był na tyle niezwykły, iż trudno było przejść obok niego obojętnie. Pojawiające się na niebie światła wzbudzały ciekawość i skłaniały do zadawania pytań: czym dokładnie jest to zjawisko i dlaczego można było je zobaczyć akurat tej nocy?
Czym jest zorza polarna?
Zorza polarna, nazywana również aurorą, to naturalne zjawisko świetlne pojawiające się na niebie, najczęściej w rejonach okołobiegunowych. Jej źródłem są procesy zachodzące w górnych warstwach atmosfery Ziemi, które mają związek z aktywnością Słońca.Słońce nieustannie emituje strumień naładowanych cząstek, nazywany wiatrem słonecznym. Gdy docierają one w okolice naszej planety, wchodzą w interakcję z ziemskim polem magnetycznym. Część z tych cząstek kierowana jest w stronę biegunów magnetycznych, gdzie zderzają się z atomami i cząsteczkami gazów znajdujących się w atmosferze, głównie tlenu i azotu. To właśnie te zderzenia powodują emisję światła, które obserwujemy jako zorzę polarną. Kolory zależą od rodzaju gazu oraz wysokości, na której dochodzi do reakcji. Tlen może świecić na zielono lub czerwono, natomiast azot odpowiada za odcienie fioletu i błękitu.
Dlaczego zorza bywa widoczna w Polsce?
Choć zorza polarna najczęściej kojarzona jest z krajami położonymi daleko na północy, takimi jak Norwegia, Finlandia czy Islandia, czasami można ją zobaczyć także w bardziej południowych rejonach Europy, w tym w Polsce.Dzieje się tak w okresach wzmożonej aktywności słonecznej, kiedy do Ziemi dociera wyjątkowo duża ilość naładowanych cząstek. Wówczas zasięg zjawiska może się rozszerzyć, a zorza staje się widoczna także na niższych szerokościach geograficznych. Takie sytuacje należą jednak do rzadkości, co sprawia, że każda obserwacja tego typu budzi duże zainteresowanie.
Komentarze (0)