Temat koncertów zespołu KSU w Bieszczadach od lat wzbudza ogromne zainteresowanie. Zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści odwiedzający południowo-wschodni kraniec Polski z niecierpliwością wyczekują informacji o miejscu i dacie kolejnych występów legendarnej formacji. Każde z tych wydarzeń przyciąga tłumy, co najlepiej pokazuje liczba osób gromadzących się pod sceną. Przeważnie koncerty KSU w Bieszczadach kojarzą się z ciepłymi, letnimi wieczorami. Tym razem będzie inaczej. Najbliższy występ zespołu zaplanowano na środek zimy, co samo w sobie czyni to wydarzenie nietypowym, a zarazem wyjątkowym. Jednak nie tylko pora roku wyróżnia ten koncert – równie istotny jest jego cel.
Data, którą warto zapamiętać
Najbliższy koncert KSU w Bieszczadach odbędzie się 18 stycznia 2026 roku na placu pod basenem Aquarius w Lesku. Występ zespołu będzie częścią plenerowego koncertu charytatywnego „Bieszczady dla Maksa na MAXA”, wydarzenia, które połączy dobrą muzykę, zimową energię oraz przede wszystkim realną pomoc dla ośmioletniego Maksa Tockiego, mieszkańca gminy Lesko.Maks zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a – rzadką, postępującą i śmiertelną chorobą genetyczną. Jedyną szansą na zatrzymanie jej rozwoju jest nowoczesna terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt sięga blisko 16 milionów złotych. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi o wielkich sercach udało się już zebrać ponad 2 miliony złotych, jednak droga do osiągnięcia pełnej kwoty wciąż pozostaje bardzo długa. Organizatorzy i osoby wspierające zbiórkę podkreślają, że kluczowe jest utrzymanie tej mobilizacji i niegasnącej energii społecznej, bo tylko w ten sposób możliwe będzie osiągnięcie celu.
Właśnie z tej potrzeby solidarności i wspólnego działania narodziło się wydarzenie „Bieszczady dla Maksa na MAXA”. Jest ono organizowane z inicjatywy Gminy Lesko, we współpracy ze Stowarzyszeniem Studentów i Absolwentów Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Gminą Poronin.
Muzyka jako narzędzie pomocy
Podczas wydarzenia publiczność usłyszy nie tylko KSU. Na scenie pojawi się również CamaSutra, znana z przebojów, które od lat rozbrzmiewają na parkietach w całej Polsce. Chwilę później, prosto z Zakopanego, zaprezentuje się zespół Bajeranci, wnosząc góralską energię, żywiołowość i radosny klimat, który – jak zapowiadają organizatorzy – skutecznie rozgrzeje uczestników nawet w środku zimy.W dalszej części programu wystąpi eMPe50 z rockowo-bluesową wrażliwością, sanocka formacja Raya Bell, która wprowadzi pozytywny, reggae’owy klimat oraz Stacja B. – punk-rockowa siła znana z bezkompromisowych koncertów i występów na największych festiwalach w kraju. Tak zróżnicowany line-up pokazuje, że wydarzenie ma charakter wielowymiarowy: jest zarówno muzycznym świętem, jak i formą realnego wsparcia.
Finał wydarzenia należeć będzie do zespołu KSU, ikony polskiego rocka i dumy Bieszczad. Ich koncert będzie nie tylko muzycznym zwieńczeniem dnia.
Komentarze (0)