Zgłoszenie o katastrofie śmigłowca wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 16:20. Jak przekazuje portal Korso Sanockie, maszyna spadła w rejonie lasu, co sprawiło, że dotarcie na miejsce wypadku było utrudnione. Na miejsce katastrofy natychmiast udały się policja oraz straż pożarna. Po dotarciu na miejsce, służby ratunkowe potwierdziły, że w wyniku upadku maszyny zginęły dwie osoby. Ciała ofiar zostały odnalezione w trudnym, leśnym terenie, co znacząco utrudniło akcję ratunkową. Na miejscu zdarzenia pracują teraz funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie oraz zespół dochodzeniowo-śledczy, który będzie prowadził dalsze czynności pod nadzorem prokuratora.
Dochodzenie pod nadzorem prokuratury
Podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, poinformowała, że dochodzenie w sprawie wypadku rozpoczęła ekipa dochodzeniowo-śledcza. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie sprawuje nadzór nad śledztwem, które ma na celu wyjaśnienie przyczyn katastrofy. Powiadomiono także Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która przystąpi do ścisłego ścigania i badania okoliczności wypadku.
Przed godziną 16:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie otrzymał informację o wypadku śmigłowca. Na miejsce udali się policjanci i strażacy. Niestety na miejscu potwierdzono wypadek i ujawniono ciała dwóch osób. Do pracy obecnie przystępuje ekipa dochodzeniowo-śledcza z KMP w Rzeszowie, swoje czynności będą wykonywać pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Powiadomiono również Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
- informuje podkomisarz Magdalena Żuk - oficer prasowy KMP w Rzeszowie.
Kolejne kroki w śledztwie
Choć na razie nie ujawniono tożsamości ofiar, a szczegóły wypadku nie są jeszcze znane, służby prowadzą szczegółowe dochodzenie. Wyjaśnienia przyczyn katastrofy będą wymagały analizy materiałów dowodowych oraz zebrania zeznań świadków, a także szczegółowego zbadania wraku śmigłowca. Komisja Badania Wypadków Lotniczych podejmie dalsze kroki, aby ustalić, co mogło doprowadzić do tragicznego zdarzenia.
fot. nadesłane
Komentarze (0)