W poniedziałek 5 października maksymalna cena benzyny 95 wynosi 6,73 zł za litr, a oleju napędowego – 7,88 zł. Są to te same limity, które obowiązywały w sobotę i niedzielę. Jednocześnie wiadomo już, że od wtorku 6 października maksymalne stawki ponownie się zmienią. Benzyna 95 będzie mogła kosztować maksymalnie 6,79 zł, natomiast olej napędowy – 7,82 zł.
W tym samym czasie na światowych rynkach ropa tanieje po ważnej decyzji Arabii Saudyjskiej. Dla kierowców istotne pozostają jednak przede wszystkim ceny widoczne przy dystrybutorach. Jak wyglądały one w poniedziałek na wybranych stacjach w Bieszczadach?
Poniedziałkowe limity są takie same jak w weekend
W poniedziałek 5 października obowiązują jeszcze maksymalne ceny ustalone na okres od soboty do poniedziałku. Litr benzyny 95 może kosztować nie więcej niż 6,73 zł, a oleju napędowego – 7,88 zł. Stacje paliw nie mogą przekroczyć tych kwot, ale mogą sprzedawać paliwo taniej. Oznacza to, że wyznaczony limit jest górną granicą ceny, a nie obowiązkową ceną dla wszystkich sprzedawców. Takie stawki obowiązują przez trzy dni – od soboty 3 października do poniedziałku 5 października włącznie. Jest to kolejna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej”, czyli CPN, który ma ograniczać wzrost cen na stacjach i obniżać koszty tankowania.
We wtorek limity ponownie się zmienią
Kolejne maksymalne ceny paliw dotyczą już wtorku 6 października. Od tego dnia litr benzyny 95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,79 zł. W przypadku benzyny 98 limit wyniesie 7,66 zł, natomiast oleju napędowego – 7,82 zł. W porównaniu z poniedziałkiem oznacza to wzrost maksymalnej ceny benzyny 95 o 6 groszy. W przypadku diesla sytuacja będzie odwrotna – maksymalny limit spadnie o 6 groszy, z 7,88 do 7,82 zł.
Ile kosztuje paliwo na stacjach w Bieszczadach?
Sprawdziliśmy dzisiaj ceny na pięciu stacjach paliw w Bieszczadach. W przypadku benzyny 95 na wszystkich sprawdzonych stacjach cena wynosiła dokładnie 6,73 zł za litr, czyli tyle samo, ile wynosi poniedziałkowy limit maksymalny. Na stacji paliw Grosar w Smolniku benzyna 95 kosztowała 6,73 zł za litr. Olej napędowy był wyceniony na 7,88 zł, a LPG na 3,37 zł. Identyczne ceny odnotowaliśmy na stacji Grosar w Solinie. Litr benzyny 95 kosztował 6,73 zł, ON – 7,88 zł, a LPG – 3,37 zł.
Na Orlenie w Ustrzykach Dolnych benzyna 95 również kosztowała 6,73 zł. Olej napędowy był nieco tańszy i kosztował 7,85 zł za litr. LPG kosztowało 3,34 zł. Na stacji BP w Olszanicy cena benzyny 95 wynosiła 6,73 zł, ON – 7,88 zł, a LPG – 3,44 zł.
W Lesku sprawdziliśmy natomiast stację Shell. Benzyna 95 kosztowała tam 6,73 zł, olej napędowy 7,88 zł, a litr LPG – 3,32 zł.
Wśród sprawdzonych stacji największą różnicę widać w przypadku LPG. Cena litra autogazu wynosiła od 3,32 zł w Lesku do 3,44 zł w Olszanicy. W przypadku oleju napędowego rozpiętość była niewielka – od 7,85 zł w Ustrzykach Dolnych do 7,88 zł na pozostałych sprawdzonych stacjach. Benzyna 95 kosztowała natomiast wszędzie tyle samo – 6,73 zł za litr.
Trzecia odsłona pakietu CPN
Obowiązujące obecnie maksymalne ceny są elementem trzeciej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”. Mechanizm zakłada czasowe działania mające ograniczyć koszty paliw dla kierowców. Aktualna odsłona programu ma obowiązywać do końca 2026 roku. W ramach obecnych rozwiązań czasowo obniżono również stawkę VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8% oraz akcyzę na te paliwa. Obniżona akcyza wynosi odpowiednio o 29 groszy mniej na litrze benzyny i o 28 groszy mniej na litrze oleju napędowego. Te rozwiązania obowiązują od 3 października do 31 grudnia 2026 roku.
Program CPN jest kolejną odpowiedzią na utrzymującą się niestabilność na światowych rynkach paliw, związaną z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Podatek od nadzwyczajnych zysków ma finansować działania osłonowe
Elementem całego mechanizmu jest również podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami opodatkowaniu podlegać ma nadwyżka zysków ponad określony poziom odniesienia, a stawka podatku wynosi 60 proc. podstawy opodatkowania. Środki z tego podatku mają pomóc w finansowaniu działań osłonowych związanych ze wzrostem cen paliw, w tym obniżonych podatków pośrednich. Według aktualnych informacji rządowych wpływy z podatku mają wynieść około 4 mld zł.
Mechanizm dotyczy nadzwyczajnych zysków osiągniętych od 1 marca do 31 grudnia 2026 roku. Przy wyliczaniu podstawy opodatkowania wyniki z 2026 roku są porównywane z poziomem marż z 2025 roku, powiększonym o 20%. Opodatkowana ma być wyłącznie nadwyżka ponad tak ustalony poziom.
Komentarze (0)