reklama

Grzybobranie w Bieszczadach może się udać. Trzeba pamiętać o jednym

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Grzybobranie w Bieszczadach może się udać. Trzeba pamiętać o jednym - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Grzybobranie w Bieszczadach może się udać. Trzeba pamiętać o jednym
Zobacz
galerię
11
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościJedni wracają z lasu z pełnymi koszykami, inni twierdzą, że trudno znaleźć choć kilka grzybów. Jak wygląda sytuacja w Bieszczadach? Czytelnicy donoszą o zbiorach, a leśnicy przyznają, że grzyby wciąż można znaleźć, choć trzeba poświęcić na to więcej czasu.
reklama

Jesienią wiele osób zastanawia się, czy warto wybrać się do bieszczadzkich lasów na grzybobranie. Opinie bywają różne, jednak informacje przekazywane przez mieszkańców i leśników wskazują, że grzyby występują. Nie oznacza to jednak, że w każdym miejscu można liczyć na obfite zbiory. Znaczenie mają warunki panujące w lesie, a przede wszystkim utrzymująca się susza.

Grzyby w Bieszczadach są, ale trzeba ich poszukać

Czy w bieszczadzkich lasach można jeszcze znaleźć grzyby? To pytanie regularnie pojawia się wśród osób planujących jesienne spacery. Z relacji naszych czytelników wynika, że grzyby są, choć ich występowanie zależy od konkretnego miejsca. Nie wszędzie można liczyć na udane zbiory, ale nie oznacza to, że w całych Bieszczadach nie ma czego szukać. Podobne informacje przekazują leśnicy z bieszczadzkich nadleśnictw. Jak podkreśla Nadleśnictwo Baligród, lasy nadal oferują grzyby, jednak ze względu na suszę ich znalezienie wymaga większego wysiłku.

Lasy darzą jeszcze grzybami, choć z racji suszy trzeba się za nimi mocno nachodzić

– przekazuje Nadleśnictwo Baligród.

 

To ważna wskazówka dla osób, które planują wyprawę z koszykiem. Samo wejście do lasu nie gwarantuje udanego grzybobrania. Niekiedy trzeba przejść dłuższy odcinek i dokładnie przyglądać się leśnemu podłożu, zanim uda się znaleźć grzyby.

Leśnicy zwracają uwagę na suszę

O aktualnych warunkach w bieszczadzkich lasach informuje również Nadleśnictwo Cisna. Jak wynika z przekazanych informacji, jest tam ogólnie sucho, ale podczas spaceru wciąż można natrafić na grzyby. Leśnicy zwracają przy tym uwagę, że niewiele jest miejsc, w których grzyby rosną w dużych skupiskach, określanych potocznie jako całe rodziny.

reklama
Rozwiń

Sytuacja może wyglądać inaczej w zależności od wybranego fragmentu lasu. Dlatego zarówno relacje grzybiarzy, jak i informacje przekazywane przez leśników należy traktować jako ogólny obraz sytuacji, a nie gwarancję zbiorów w konkretnym miejscu.

Czy warto wybrać się do lasu?

Mimo trudniejszych warunków grzybobranie w Bieszczadach wciąż może być udane. Warto jednak nastawić się na spacer i poszukiwania, a nie na szybkie zapełnienie koszyka. Osoby, które nie znajdą wielu grzybów, nadal mogą skorzystać z okazji do odpoczynku na świeżym powietrzu i spędzenia czasu w lesie.

reklama

Przed wyjściem dobrze jest odpowiednio się przygotować. Wygodne, najlepiej nieprzemakalne obuwie, ubranie dostosowane do pogody i koszyk na zbiory ułatwią leśną wyprawę. Warto też pamiętać, że w lesie należy poruszać się ostrożnie i nie pozostawiać po sobie śmieci. Najważniejsza pozostaje jednak ostrożność przy rozpoznawaniu grzybów. Należy zbierać wyłącznie te gatunki, co do których nie ma żadnych wątpliwości. Jeśli pojawia się niepewność co do tego, czy dany okaz jest jadalny, lepiej pozostawić go w lesie. Nie należy również kierować się wyłącznie wyglądem grzyba lub podobieństwem do gatunku znanego z wcześniejszych zbiorów.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo