Starszy chorąży SG Kamil Ślusarczyk z Placówki Straży Granicznej w Czarnej Górnej wraz z żoną zakończyli najważniejszy etap swojej wyjątkowej wyprawy. Po przejechaniu 2878 kilometrów w bardzo trudnych, upalnych warunkach dotarli na Monte Cassino we Włoszech. Podróż miała nie tylko charakter turystyczny. Jej ważnym elementem było upamiętnienie polskich żołnierzy walczących podczas II wojny światowej oraz oddanie hołdu uczestnikom jednej z najważniejszych bitew w historii polskiego oręża.
Ważny gest pamięci na Monte Cassino
Jednym z najistotniejszych momentów wyprawy było przekazanie Złotej Odznaki Pamiątkowej Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Jak przekazał Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, odznakę – przekazaną przez komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, generała brygady SG Tomasza Zybińskiego – odebrał prezes Fundacji opiekującej się Muzeum Pamięci 2 Korpusu Polskiego, Pietro Rogaciena. To gest będący wyrazem pamięci i szacunku dla żołnierzy 2 Korpusu Polskiego. Jak poinformowano, odznaka już wkrótce zostanie umieszczona w przygotowywanej gablocie muzealnej, dzięki czemu będą mogli zobaczyć ją wszyscy odwiedzający Monte Cassino.
Fot. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej
Podróż nie obyła się bez problemów
Choć najważniejszy cel został osiągnięty, sama wyprawa nie należała do łatwych. Po dotarciu na Monte Cassino małżeństwo rozpoczęło drogę powrotną do Polski. Jak relacjonował Kamil Ślusarczyk, podczas podróży nie zabrakło również niespodziewanych problemów technicznych.
Choć nie obyło się bez przygód, jedziemy do przodu. Najpierw olej zaczęła gubić WSK, później Honda, ale nie przeszkodziło nam to w kontynuowaniu wyprawy
– cytuje funkcjonariusza Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.
Mimo usterek oba motocykle kontynuowały podróż, a uczestnicy wyprawy bezpiecznie dotarli do celu.
Dwa wyjątkowe motocykle i podróż przez Europę
Jak podkreśla Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, motocykle, pasja do podróżowania oraz zainteresowanie historią połączyły się w tej wyprawie w jedną całość. Funkcjonariusz wraz z żoną zaplanowali przejazd przez dziesięć europejskich państw. Do podróży wybrali dwa wyjątkowe jednoślady. Pierwszym z nich jest legendarna WSK – motocykl będący ikoną polskiej motoryzacji. Drugim jest wiekowa Honda, która – jak przekazano – lata swojej młodości spędziła w ochronie granicy państwowej.
Choć oba motocykle mają już wiele lat, ich właściciele od początku wierzyli, że poradzą sobie z wielotysięczną trasą prowadzącą przez Europę.
To nie pierwsza taka wyprawa
Jak przypomina Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, Kamil Ślusarczyk ma już doświadczenie w realizacji wymagających motocyklowych wypraw. W ubiegłym roku na wiekowym motocyklu pokonał trasę wokół polskich granic. Tegoroczna podróż była jeszcze bardziej wymagająca, zarówno pod względem długości trasy, jak i warunków pogodowych oraz liczby państw, przez które prowadziła.
Pasja połączona z pamięcią o historii
Wyprawa funkcjonariusza z Placówki Straży Granicznej w Czarnej Górnej pokazuje, że motocyklowa pasja może stać się również sposobem pielęgnowania pamięci historycznej. Dotarcie na Monte Cassino było zwieńczeniem wielodniowej podróży liczącej 2878 kilometrów oraz okazją do przekazania pamiątki, która pozostanie w Muzeum Pamięci 2 Korpusu Polskiego jako wyraz szacunku dla żołnierzy walczących o wolność Polski.
Więcej o całej wyprawie posłuchacie w naszym materiale.
Komentarze (0)