W minioną sobotę, 13 czerwca, po godzinie 12:00 służby ratunkowe zostały zadysponowane do Wołkowyi, gdzie doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia z udziałem sprzętu wykorzystywanego do prac gospodarczych.
Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna został przygnieciony przez kosiarkę bijakową. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze, które podjęły działania mające na celu udzielenie pomocy poszkodowanemu oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
Skala zdarzenia sprawiła, że do Wołkowyi zadysponowano zarówno jednostki ochrony przeciwpożarowej, zespoły ratownictwa medycznego, jak i policję. W działaniach uczestniczyli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej z Polańczyka, Górzanki oraz Myczkowa. Na miejsce skierowano również zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Leska. W akcji brała udział także Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Fot. Facebook/OSP Polańczyk
Policja ustalała okoliczności zdarzenia
Na miejscu pracowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lesku, którzy przeprowadzili czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kosiarka bijakowa zsunęła się z łyżki minikoparki. W momencie zdarzenia w pobliżu znajdował się mężczyzna, który został przez nią przygnieciony.
Jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych pomocy poszkodowanemu udzielił jego sąsiad. To właśnie on jako pierwszy zareagował po zdarzeniu i podjął działania mające na celu wsparcie rannego mężczyzny. Po dotarciu na miejsce ratowników medycznych oraz strażaków dalsze działania przejęły profesjonalne służby ratunkowe. Priorytetem było zabezpieczenie poszkodowanego oraz udzielenie mu niezbędnej pomocy medycznej.
Ze względu na poważne obrażenia odniesione przez mężczyznę podjęto decyzję o wykorzystaniu transportu lotniczego. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który po przeprowadzeniu niezbędnych czynności medycznych przetransportował poszkodowanego do szpitala.
Komentarze (0)