Budowa drogi ekspresowej S19 na odcinku Babica–Jawornik obejmuje obiekty inżynierskie, których realizacja wymaga znacznych ilości materiałów i zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Jednym z nich jest estakada ES-26, określana przez GDDKiA jako najwyższa estakada w Polsce. Zabetonowanie ustroju nośnego prawej nitki, przeznaczonej dla jezdni w kierunku Barwinka, oznacza osiągnięcie kolejnego istotnego etapu prac. Równocześnie postępuje realizacja całego odcinka S19, w tym tunelu w Babicy, który ma w przyszłości usprawnić ruch w południowo-wschodniej Polsce.
Ustrój nośny estakady został zabetonowany
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o zakończeniu betonowania ustroju nośnego prawej nitki estakady ES-26, powstającej na odcinku drogi ekspresowej S19 Babica–Jawornik. Chodzi o konstrukcję przeznaczoną dla jezdni prowadzącej w kierunku Barwinka. Jak przekazała GDDKiA, jeszcze kilka dni wcześniej do połączenia ustroju nośnego brakowało zabetonowania dwóch ostatnich zworników. Prace te zostały już wykonane, a konstrukcja prawej nitki osiągnęła kolejny etap realizacji.
Fot. Facebook/Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA]
Estakada ES-26 należy do najbardziej wymagających obiektów inżynierskich powstających obecnie w Polsce. Jej rozmiary, ilość wykorzystanych materiałów i zastosowane rozwiązania technologiczne pokazują skalę przedsięwzięcia prowadzonego w ramach budowy S19.
Ponad kilometr długości i podpory o wysokości 80 metrów
Estakada będzie miała 1082 metry długości i 29 metrów szerokości. Jej konstrukcja obejmuje osiem przęseł, a filary w najwyższym miejscu osiągnęły wysokość 80 metrów. Szczególne znaczenie ma najdłuższe przęsło obiektu, wykonane w technologii betonowania nawisowego. Jego rozpiętość wynosi 188 metrów, co plasuje je wśród najdłuższych przęseł obiektów mostowych w Polsce. Skalę konstrukcji obrazuje również wysokość podpór. Według GDDKiA pod najwyższą podporą estakady niemal w całości zmieściłaby się wyższa z wież krakowskiej Bazyliki Mariackiej. To porównanie pozwala wyobrazić sobie rozmiary obiektu bez konieczności posługiwania się samymi wartościami liczbowymi.
Dziesiątki tysięcy metrów sześciennych betonu
Budowa estakady wymagała wykorzystania znacznych ilości betonu i stali. Do wykonania samych podpór zużyto 51 800 m³ mieszanki betonowej. Jak podaje GDDKiA, odpowiada to objętości ponad 20 basenów olimpijskich wypełnionych po brzegi. Przy budowie podpór wykorzystano również 9250 ton stali. Dyrekcja porównała tę ilość do masy stali wystarczającej do wykonania konstrukcji cięższej od stalowego szkieletu wieży Eiffla.
Duże zapotrzebowanie na materiały wiązało się także z wykonaniem pierwszego ustroju nośnego. Na ten element konstrukcji przeznaczono 16 525 m³ mieszanki betonowej. Jej dostarczenie na plac budowy wymagało ponad 2000 kursów betonowozów.
Do wykonania pierwszego ustroju nośnego wykorzystano ponadto 3572 tony stali zbrojeniowej. Według porównania przedstawionego przez GDDKiA jest to ilość odpowiadająca 72 stalowym słupom podtrzymującym dach stadionu PGE Narodowego.
Fot. Facebook/Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA]
Podane wartości pokazują, jak duże zaplecze materiałowe i logistyczne jest potrzebne do realizacji obiektu o takich wymiarach. Każdy z jego głównych elementów wymaga odpowiedniego przygotowania i wykonania, a transport betonu stanowi istotną część procesu budowlanego.
S19 Babica–Jawornik ma znaczenie dla całego regionu
Estakada ES-26 jest częścią większej inwestycji, której znaczenie wykracza poza sam obiekt. Odcinek S19 Babica–Jawornik, realizowany wraz z powstającym tunelem w Babicy, ma odegrać ważną rolę w docelowym układzie drogowym południowo-wschodniej Polski. Zgodnie z założeniami nowa droga ekspresowa ma przejąć część ruchu tranzytowego i turystycznego. Powinno to odciążyć dotychczas wykorzystywaną sieć dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych, a jednocześnie usprawnić przejazd przez region.
Znaczenie tej inwestycji będzie odczuwalne również dla osób podróżujących w Bieszczady. Obecnie pokonanie około 130-kilometrowej trasy z Rzeszowa do Cisnej zajmuje średnio 2,5 godziny. Przyszły układ drogowy ma umożliwić sprawniejszy przejazd na południe od Rzeszowa, z wykorzystaniem drogi ekspresowej S19.
Fot. Facebook/Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA]
Jak będzie wyglądał dojazd z Rzeszowa w stronę Bieszczadów?
Zgodnie z przedstawionym opisem docelowego układu drogowego kierowcy jadący z Rzeszowa na południe będą mogli poruszać się bezkolizyjnie drogą ekspresową S19 aż do węzła Miejsce Piastowe. Tam będą mogli zjechać na drogę krajową prowadzącą w kierunku Sanoka, a następnie dalej w stronę Bieszczadów.
Drugą możliwością będzie kontynuowanie podróży w kierunku Dukli, a następnie przejazd przez Jaśliska drogą wojewódzką nr 897 w głąb regionu.
Nowa trasa ma zatem znaczenie zarówno dla ruchu tranzytowego, jak i dla turystów odwiedzających południową część Podkarpacia. Sprawniejszy przejazd z Rzeszowa może poprawić dostępność komunikacyjną regionu, a przejęcie części ruchu przez drogę ekspresową ma odciążyć pozostałe drogi wykorzystywane obecnie przez kierowców.
Komentarze (0)