W Bieszczadzkim Parku Narodowym w lutym przyszły na świat pierwsze w tym roku klaczki huculskie. Do narodzin doszło w Zachowawczej Hodowli Konia Huculskiego w Wołosatem. O pierwszej klaczce park poinformował 18 lutego. W przekazanej informacji podkreślono, że to „mała strażniczka połonin, dzielna, ciekawska i pełna energii”. Jest córką klaczy Bircza-w oraz ogiera Aronn-w. Jak zaznaczono, jej imię „zapisze się w historii hodowli w ZHKH Wołosate”.
Kilka dni później, 23 lutego, przekazano informację o narodzinach drugiej klaczki.
PRZECZYTAJ TAKŻE: 60 milionów lat historii pod stopami. Niezwykłe miejsce w Bieszczadach
Konkurs na imiona zgodne z tradycją hodowli
W obu przypadkach park ogłosił konkurs na imiona dla nowo narodzonych źrebiąt. Zasady były jasno określone. Imię musiało:
- zaczynać się na literę „B” (linia żeńska Bajkałki),
- być polskobrzmiące, podkreślając rodzimy charakter rasy,
- posiadać znaczenie, które należało wskazać w zgłoszeniu,
- komponować się z przydomkiem hodowlanym „-w”.
Przypomniano również, że imiona nie mogą się powtarzać. W historii hodowli funkcjonują już Birma-w, Bystra-w, Beza-w, Burza-w, Borówka-w, Brzanka-w, Betula-w, Belka-w, Bajka-w oraz Buczyna-w.
Fot. Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Bieszczadzkim Parku Narodowym
Ostatecznie nowo narodzone klaczki otrzymały imiona Beniowa-W oraz Bereha-W. Jak podkreślono, są one spójne, charakterystyczne i wpisują się w klimat regionu.
Hucuły to rasa związana z Karpatami
Konie huculskie od wieków związane są z Karpatami. To rasa odporna, wytrzymała i dobrze przystosowana do trudnych warunków górskich.
Źrebięta bardzo szybko uczą się podążać za matką. Już kilka godzin po narodzinach potrafią samodzielnie stać i poruszać się po wymagającym terenie. W naturalnym środowisku górskim ma to istotne znaczenie dla bezpieczeństwa, które zależy od czujności i bliskości stada.
Centrum turystyki jeździeckiej
Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Wołosatem od początku swojego istnienia stanowi centrum turystyki jeździeckiej Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Stadnina dysponuje dwiema stajniami. W jednej znajduje się biegalnia dla klaczy ze źrebiętami oraz boksy porodowe. Druga wyposażona jest w dwie biegalnie. Na terenie obiektu znajduje się także kryta ujeżdżalnia. W okresach niesprzyjających warunków atmosferycznych odbywają się w niej jazdy konne.
Narodziny Beniowej-W i Berehy-W to kolejny etap w historii zachowawczej hodowli koni huculskich prowadzonej w Wołosatem. Działalność ta łączy ochronę rodzimej rasy z funkcją edukacyjną i turystyczną. Pierwsze w tym roku klaczki już wpisały się w kalendarz wydarzeń Bieszczadzkiego Parku Narodowego, a ich imiona – wybrane w drodze konkursu – stanowią element podtrzymywania tradycji hodowlanej regionu.
Komentarze (0)