reklama

Bieszczady mają nowe „strażniczki połonin”. Ich imiona nie są przypadkowe

Opublikowano:
Autor:

Bieszczady mają nowe „strażniczki połonin”. Ich imiona nie są przypadkowe - Zdjęcie główne
Autor: Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Bieszczadzkim Parku Narodowym | Opis: Klaczka huculska

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościW Wołosatem przyszły na świat pierwsze w tym roku źrebięta huculskie. Bieszczadzki Park Narodowy poinformował o narodzinach dwóch klaczek i – zgodnie z tradycją hodowli – zaprosił do współtworzenia ich imion.
reklama

W Bieszczadzkim Parku Narodowym w lutym przyszły na świat pierwsze w tym roku klaczki huculskie. Do narodzin doszło w Zachowawczej Hodowli Konia Huculskiego w Wołosatem. O pierwszej klaczce park poinformował 18 lutego. W przekazanej informacji podkreślono, że to „mała strażniczka połonin, dzielna, ciekawska i pełna energii”. Jest córką klaczy Bircza-w oraz ogiera Aronn-w. Jak zaznaczono, jej imię „zapisze się w historii hodowli w ZHKH Wołosate”.

Kilka dni później, 23 lutego, przekazano informację o narodzinach drugiej klaczki.

reklama

Konkurs na imiona zgodne z tradycją hodowli

W obu przypadkach park ogłosił konkurs na imiona dla nowo narodzonych źrebiąt. Zasady były jasno określone. Imię musiało:

  • zaczynać się na literę „B” (linia żeńska Bajkałki),
  • być polskobrzmiące, podkreślając rodzimy charakter rasy,
  • posiadać znaczenie, które należało wskazać w zgłoszeniu,
  • komponować się z przydomkiem hodowlanym „-w”.

 

Przypomniano również, że imiona nie mogą się powtarzać. W historii hodowli funkcjonują już Birma-w, Bystra-w, Beza-w, Burza-w, Borówka-w, Brzanka-w, Betula-w, Belka-w, Bajka-w oraz Buczyna-w.

Fot. Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Bieszczadzkim Parku Narodowym

reklama

Ostatecznie nowo narodzone klaczki otrzymały imiona Beniowa-W oraz Bereha-W. Jak podkreślono, są one spójne, charakterystyczne i wpisują się w klimat regionu.

Hucuły to rasa związana z Karpatami

Konie huculskie od wieków związane są z Karpatami. To rasa odporna, wytrzymała i dobrze przystosowana do trudnych warunków górskich.

Źrebięta bardzo szybko uczą się podążać za matką. Już kilka godzin po narodzinach potrafią samodzielnie stać i poruszać się po wymagającym terenie. W naturalnym środowisku górskim ma to istotne znaczenie dla bezpieczeństwa, które zależy od czujności i bliskości stada.

 

Centrum turystyki jeździeckiej

Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Wołosatem od początku swojego istnienia stanowi centrum turystyki jeździeckiej Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Stadnina dysponuje dwiema stajniami. W jednej znajduje się biegalnia dla klaczy ze źrebiętami oraz boksy porodowe. Druga wyposażona jest w dwie biegalnie. Na terenie obiektu znajduje się także kryta ujeżdżalnia. W okresach niesprzyjających warunków atmosferycznych odbywają się w niej jazdy konne.

reklama

Narodziny Beniowej-W i Berehy-W to kolejny etap w historii zachowawczej hodowli koni huculskich prowadzonej w Wołosatem. Działalność ta łączy ochronę rodzimej rasy z funkcją edukacyjną i turystyczną. Pierwsze w tym roku klaczki już wpisały się w kalendarz wydarzeń Bieszczadzkiego Parku Narodowego, a ich imiona – wybrane w drodze konkursu – stanowią element podtrzymywania tradycji hodowlanej regionu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo