Wszystkie szlaki na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego są otwarte, a przebieg niektórych, mniej uczęszczanych odcinków może być słabiej przetarty. Dotyczy to na przykład trasy Wetlina – Jawornik, Jawornik – Krzemieniec, Pszczeliny – Bukowe Berdo. W górach występuje zmienna, nierównomierna pokrywa śnieżna. Jej grubość waha się w przedziale od 10 do 65 centymetrów, w miejscach akumulacji śniegu do 100 centymetrów. Warunki do wędrówek są średnie.

„Ze względu na ostatni opad marznącej mżawki na powierzchni śniegu wytworzyła się warstwa lodoszreni, dlatego koniecznie zabierajcie raki lub raczki” – informuje dyrekcja Parku.

Może pojawić się bardzo silny wiatr

W najbliższych dniach prognozowany jest bardzo silny wiatr w porywach dochodzący do 75 km/h oraz dalszy opad marznącego deszczu. Zawsze należy pamiętać, by na szlak wychodzić z potrzebnym wyposażeniem, między innymi z odpowiednią odzieżą, obuwiem, sprzętem zimowym, prowiantem, powerbankiem czy latarką. Godzinę wyjścia powinno się dostosować do planowanej trasy oraz własnych możliwości. Na szlakach nadal utrzymują się trudne warunki do turystyki narciarskiej. Aktualnie w górach ogłoszono pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego.

„Przed wyruszeniem w góry należy sprawdzić aktualną prognozę pogody i stopień zagrożenia lawinowego podawany na stronie Bieszczadzkiej Grupy GOPR. Jednocześnie apelujemy do wszystkich turystów, aby pamiętali o pobraniu aplikacji „Ratunek”. Dzięki tej aplikacji służby ratownicze są w stanie precyzyjnie ustalić położenie osoby potrzebującej pomocy” – dodaje BdPN.

/Bieszczadzki Park Narodowy/