Marsz bieszczadzkich powstańców, który zgasł pod Sanokiem Zima 1846 roku nie była zwykłą zimą. W mroźnym powietrzu Galicji unosiło się napięcie, a w karczmach, hutach i leśnych osadach szeptano o nadchodzącym zrywie. Powstanie krakowskie miało być iskrą, która zapali ogólnonarodową rewolucję pod hasłami demokracji i wolności. Choć (...)