W Bieszczadach występują trudne warunki do wypraw górskich. Na szlakach turystycznych jest ślisko i błotnisto. Jak informuje Paweł Szopa, ratownik dyżurny GOPR Bieszczady, jest to konsekwencja tygodniowych, intensywnych opadów deszczu.

Dzisiejszego ranka termometry w Cisnej i Ustrzykach Górnych pokazywały od 5 do 7 stopni Celsjusza. Osoby, które wybrały się na górską wędrówkę w godzinach porannych, musiały liczyć się z mgłą ograniczającą widoczność. W ciągu dnia pogoda nieco się poprawiła. Na niebie można było ujrzeć słońce, co sprzyjało wyprawom po Bieszczadach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W Bieszczadach zaginęła kobieta. Akcja 20 ratowników

Paweł Szopa wspomniał, że pogoda na następne dni zapowiada się obiecująco, nie przewiduje się kolejnych opadów deszczu. Mimo to należy zachować ostrożność, gdyż ścieżki są nadal śliskie, a lokalnie podmokłe. Wybierający się w góry powinni pamięć, że w związku z coraz krótszym dniem, wycieczki powinno się rozpoczynać o wcześniejszych porach.

Turyści zawsze powinni mieć także naładowany telefon komórkowy, a w nim zainstalowaną aplikację „Ratunek” – przypomniał ratownik dyżurny.

Kamil Mielnikiewicz