Reklama

Reklama

Porażka Ciarko STS w Nowym Targu po walce

Opublikowano: 20 listopada 2020 20:35
Autor: KM/M.Romanek | Zdjęcie: polskihokej.tv

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

sport Drużyna Ciarko STS Sanok przegrała niestety w kolejnym spotkaniu Polskiej Hokej Ligi pod Tatrami z Tauron Podhale Nowy Targ 2-4. Sanoczanie zostawili serce na lodzie i podgonili ze stanu 0-3 na 2-3, sprawiając, że do końca w tym spotkaniu byliśmy świadkami sporych emocji.

Reklama

Sanoczanie po raz drugi w sezonie 2020/2021 zmierzyli się z drużyną nowotarskich "Szarotek" i niestety musieli ponownie uznać wyższość rywali spod Tatr, przegrywając po trzymającym w napięciu do końcowej syreny meczu 2-4. Podobnym wynikiem na korzyść nowotarżan zakończył się pierwszy mecz obu drużyn na "Arenie".

Nie udał się więc Markowi Ziętarze powrót na "własne śmieci" z sanocką drużyną. Ale trzeba obiektywnie przyznać, że nowotarski szkoleniowiec Ciarko STS potrafił wskrzesić w drużynie gości wiarę w końcowy sukces i stąd mieliśmy w tym meczu emocje do samego końca. Nie zapowiadało się na nie po 22 minutach gry, gdy gospodarze mieli już bezpieczne prowadzenie 3-0. Podhale na początku meczu miało sporą przewagę, jednak skutecznie bronił w sanockiej bramce Patrik Spesny. Słowakiewicz, Łyszczarczyk, czy Neupauer marnują dogodne sytuacje dla gospodarzy. Marcin Biały w odpowiedzi miał niezłą szansę, ale jego strzał bez problemu broni Odrobny. Nowotarżanie wychodzą na prowadzenie w 17 minucie, gdy strzał z linii niebieskiej linii odbija Spesny, a dobitka Guzika znajduje drogę do sanockiej bramki.

Sanoczanie próbują się odgryźć. Dobrą indywidualną akcją popisuje się Marek Strzyżowski, a po chwili wyśmienite okazje goście marnują grając w osłabieniu. Warto jednak podkreślić wyśmienite obrony Przemysława Odrobnego. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, co znów znalazło potwierdzenie po tym, gdy Spesnego w ostatniej minucie I tercji pokonuje Michal Vachovec. Na początku drugiej odsłony dobra szansa Jakuba Bukowskiego, ale Odrobny udowodnił skuteczną interwencją, że infekcja koronawisowa już dawno za nim i wraca do pełni dyspozycji. W odpowiedzi trzecia bramka dla nowotarżan autorstwa bardzo aktywnego Alana Łyszczarczyka.

Bukowski, Elo i Filipek próbowali otworzyć wynik dla gości, ale bezskutecznie. Szansę na kolejną bramkę miał też Łyszczarczyk, jednak nie potrafił wykończyć swojej bardzo efektownej indywidualnej szarży. W końcu, gdy na zegarze była 33 minuta i dwóch nowotarżan odsiadywało kary, goście strzelili pierwszą bramkę. Bardzo precyzyjnym strzałem w okienko bramki Odrobnego popisał się Rąpała, który wykorzystał dobre podanie od Strzyżowskiego. Wsół, Svec i Słowakiewicz mieli jeszcze dogodne szanse na kolejne trafienie dla gospodarzy, ale ich próby zakończyły się niepowodzeniem. Wynik po dwóch tercjach brzmiał 3-1 na korzyść Podhala.

III odsłona to odważna gra zdeterminowanych sanoczan, wierzących wciąż w zdobycie punktów w Nowym Targu. Dwie bardzo dobre okazje na początku ostatnich dwudziestu minut zmarnował Maciej Witan. Ale już w 48 minucie po raz drugi tego wieczoru popularny "Wiedźmin" został pokonany. Najwięcej "zimnej krwi" pod nowotarską bramką zachował fiński napastnik Sihvonen i zdobył drugą bramkę dla Ciarko STS. W 50 minucie Bepierszcz nie wykorzystuje rzutu karnego dla "Szarotek", przegrywając pojedynek oko w oko ze Spesnym. Sanoczanie mocno atakują do końca wierząc w odwrócenie losów meczu. Bardzo dobrą szansę miał choćby Marek Strzyżowski.

Jednak to Tauron Podhale triumfuje po raz kolejny na swoim lodowisku, decydującą, czwartą bramkę zdobywając na sześć sekund przed końcem spotkania, gdy w boksie sanoczan siedział już Patrik Spesny, a na lodzie po stronie gości był dodatkowy, szósty zawodnik. Wielkie brawa dla Ciarko STS za walkę do samego końca i ambitne dążenie do zmiany niekorzystnego rezultatu.

W niedzielę na "Arenę" przyjedzie mistrz Polski i lider tabeli PHL, GKS Tychy, który rozgromił dziś w Tychach GKH Stoczniowiec Gdańsk 8-0.

Tauron Podhale Nowy Targ - Ciarko STS Sanok 4-2 (2-0, 1-1, 1-1)

 

1-0 K.Guzik-F.Kapica-A.Gajor - 16:35

2-0 M.Vachovec-E.Svec-M.Bepierszcz - 19:27

3-0 A.Łyszczarczyk-A.Pettersson-B.Neupauer - 21:27

3-1 B.Rąpała-M.Strzyżowski-M.Witan - 32:38

3-2 R.Sihvonen-J.Viikilä-E.Elo - 47:02

4-2 M.Vachovec-E.Svec-O.Jaśkiewicz - 59:54 - pusta bramka

Strzały: 37-26

Kary: 14-8

Tauron Podhale Nowy Targ: Odrobny - Tomasik, Mrugała; Svec, Vachovec, Bepierszcz - Jaśkiewicz, Sulka; Pettersson, Neupauer, Łyszczarczyk - Chaloupka, P.Wsół; Worwa, Słowakiewicz, B.Wsół - Guzik, Gajor, Kapica. Trener: Andrei Gusov.

Ciarko STS Sanok: Spesny - Olearczyk, Rąpała; Strzyżowski, Witan, Bukowski - Kamienieu, Piippo; Elo, Viikilä, Sihvonen - Demkowicz, Biłas; Bielec, Wilusz, Biały - Skokan, Glazer; Dobosz, Ginda, Filipek. Trener: Marek Ziętara.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną
logowanie / rejestracja

Rejestracja daje dostęp do treści i specjalnych funkcji tylko dla naszych stałych czytelników. Rejestracja jest bezpłatna i bezpieczna. Po wciśnięciu klawisza "zarejestruj" otrzymasz powitalny e-mail zawierający więcej informacji.

zaloguj się
e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła?

rejestracja
e-mail
hasło
powtórz hasło

Aby mieć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w postaci adresu e-mail celem umożliwienia przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy o wyrażenie poniżej wskazanych zgód

** Zgoda wymagana.

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.