Do zdarzenia doszło w miejscowości Smerek, w gminie Cisna. W akcji gaśniczej brało udział kilka jednostek straży pożarnej. Pożarem objęty był prawie cały budynek i niestety właściciele pensjonatu w kilka godzin stracili dorobek życia. Ogień strawił prawie wszystko.

Pani Anna Opyd już jako młoda dziewczyna wyjechała do pracy za granicę aby móc wybudować ten dom. Włożyła w ten obiekt agroturystyczny ciężką pracę, młode lata i serce.

Opinie o pensjonacie były znakomite. Goście przebywający w Chacie opisywali ją jako miejsce, w którym czują się jak w domu, jako przytulne, czyste i zadbane. Właściciele określani są jako pomocni, sympatyczni i bardzo mili. A to jest teraz w cenie.

Aby pomóc w odbudowie zniszczonej „Chaty Bieszczady” w Smereku, siostra męża właścicielki założyła zbiórkę na stronie pomagam.pl

Pożar Chaty w Smereku.

Z opisu na zbiórce wynika, że zniszczenia są naprawdę rozległe:

Pożar był ogromny, spłonął dach, całe poddasze z wyposażeniem, elewacja, natomiast ocalała część piętra w wyniku akcjo gaśniczej nie nadaje się do użytku. Przede wszystkim ze względu na zalanie i zniszczenia. Straty są ogromne.

Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał chociaż w pensjonacie nocowało kilka osób. Gości na czas ewakuowano z płonącego budynku. Przyczyny pożaru do tej pory nie ustalono.

Ze względu na nadchodzącą zimę, właściciele w tej chwili potrzebują pilnej pomocy przede wszystkim w położeniu dachu. Opady deszczu czy śniegu mogą zniszczyć to co jeszcze pozostało.

Bezsprzecznie potrzebna jest pomoc, nie tylko finansowa. Jak czytamy w opisie zbiórki cenna jest „każda para rąk”.

Każdy kto zechciałaby pomóc przy odbudowie może się skontaktować z osobą poszkodowaną, panią Anną Opyd.

Dane kontaktowe:

Anna Opyd, Smerek 47, 38-600 Cisna, tel. 694721646

Adres do zbiórki: Pomagam