Stanowcze „NIE” nie planowanej obwodnicy

Mieszkańcy wyrażają swój sprzeciw w sprawie planowanego przebiegu obwodnicy Leska. Po wielu spotkaniach z przedstawicielami władz, zarówno lokalnymi, jak i ogólnopolskimi, postanowili zorganizować pikietę. Odbędzie się ona jutro o godzinie 10 na placu Pułaskiego w Lesku (plac przy choince). Zmotywowani do działania mieszkańcy nie poddają się i będą walczyć o spokój i bezpieczeństwo w okolicy swoich domów.

Fot. Sołectwo Huzele | Facebook

Obwodnica tuż przy prywatnych posesjach

22 grudnia 2021 roku do wiadomości publicznej trafiła informacja o budowie obwodnicy Leska. Początek planowanej drogi wojewódzkiej nr 894 przewidziano za rzeką San w miejscowości Postołów w ciągu drogi krajowej nr 84. Koniec tej trasy ma znajdować się na istniejącej drodze wojewódzkiej nr 894 w Huzelach. Całkowita długość odcinka wyniesie 3700 metrów, a plan zakłada jednokrotne przekroczenie trasy obwodowej przez rzekę San. Szacunkowy koszt tego zadania to 182 miliony złotych.

Fot. Kamil Mielnikiewicz
« z 5 »

Informacje o budowie obwodnicy Leska wywołały spore kontrowersje i zaskoczenie wśród mieszkańców Huzel oraz Leska. Było to spowodowane tym, że większość z nich dowiedziała się o owym planie poprzez media społecznościowe. „Nie wiemy czy miały miejsce jakiekolwiek konsultacje, kto zaprojektował przebieg drogi oraz kto lobbował za powstaniem tej trasy” – czytamy na profilu „NIE dla obwodnicy Leska, Postołów-Huzele”.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że Lesko potrzebuje obwodnicy, jednak obecna koncepcja nie uwzględnia szkód, jakie potencjalnie wyrządzić może budowa tej trasy. Można zaliczyć do nich np. ogromne szkody przyrodnicze na zakolu Sanu czy szkody dla mieszkańców Huzel, gdyż planowana budowa drogi przebiegać ma praktycznie pod oknami domów na spokojnie rozwijającym się osiedlu domów jednorodzinnych.

Rozmowy z przedstawicielami władz

W sprawie walki o zmianę lokalizacji obwodnicy powołano komitet „Razem dla przemyślanej lokalizacji obwodnicy Leska”. Oprócz spotkań organizowanych w sołectwach, przedstawiciele odbyli wiele rozmów z władzami. Spotkali się między innymi z posłem Wiesławem Bużem, któremu przedstawili swoje postulaty, obawy oraz nadzieję na bezszkodowe rozwiązanie problemu. „Pan poseł wysłuchał nas z wielką uwagą, przyjął nasza petycję i wyraził wolę współpracy” – informuje komitet. Ponadto mieszkańcy odbyli rozmowy z Elżbietą Łukacijewską, poseł do Parlamentu Europejskiego, Joanną Frydrych, Andrzejem Olesiukiem, starostą leskim, Adamem Snarskim, burmistrzem Leska, Łukaszem Woźniczakiem, wiceburmistrzem, posłem Grzegorzem Braunem czy posłem Piotrem Uruskim.

Przed zorganizowaniem pikiety, mieszkańcy odbyli rozmowę z podinspektorem Grzegorzem Koczerą, komendantem Powiatowej Policji w Lesku, podczas której ustalono zasady, by zgromadzenie przeprowadzić w sposób legalny i bez naruszania zasad bezpieczeństwa.

Organizatorzy przypominają, by w trakcie zgromadzenia przestrzegać zasad sanitarno-epidemiologicznych oraz ogólnie przyjętych zasad obowiązujących podczas zgromadzeń. „Prosimy o kulturalne zachowanie w mowie i czynie oraz nieprowokowanie osób trzecich oraz nieuleganie ewentualnym prowokacjom”.