„Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”. Strażacy od początku zaangażowani są w udzielnie pomocy obywatelom Ukrainy. Wspierają potrzebujących w punktach recepcyjnych, a także nieprzerwanie pomagają w transporcie uchodźców z przejść granicznych do miejsc noclegowych.

Czynna pomoc strażaków na rzecz uchodźców z Ukrainy

Na terenie województwa podkarpackiego każdego dnia w działania humanitarne zaangażowanych jest około 500 strażaków PSP i OSP z całego kraju. Od początku inwazji Rosji na Ukrainę i towarzyszący temu wzmożony ruch na przejściu granicznym w Krościenku, strażacy z bieszczadzkich jednostek pełnią wielogodzinne służby. Do ich głównych zadań należy między innymi wspieranie kobiet z dziećmi, osób starszych i niepełnosprawnych, pomoc w przenoszeniu bagażów, koordynacji transportów do punktów recepcyjnych czy do stacji kolejowej w Uhercach Mineralnych. Co więcej, rozstawiają oni namioty pneumatyczne z nagrzewnicami jako miejsca ogrzania się dla osób oczekujących, a oprócz tego biorą udział w innych działaniach wspierających utrzymanie miejsc pobytowych.

Służby bieszczadzkich jednostek

Po odbytych służbach, ochotnicy często podkreślali, że ciężko będzie im się otrząsnąć z tego co zobaczyli i wrócić do codziennych zadań. Jednak podążając za maksymą „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”, strażacy mimo wielu trudności nie poddają się i walczą zawsze o dobro i życie drugiego człowieka.

Na przejściu granicznym w Krościenku służbę pełnili między innymi druhowie z OSP KSRG Łukawica. Jak relacjonują, na miejscu udzielali pierwszej pomocy oraz wsparcia psychologicznego ludziom, którzy zostali postawieni w tak trudnej, okropnej sytuacji życiowej. Strażacy z Olszanicy, Paszowej, Wańkowej, Orelca, Zwierzynia, Uherzec Mineralnych czy Stefkowej zajmowali się np. transportem dzieci, matek, osób niepełnosprawnych i zwierząt. Ogromne zaangażowanie w niesieniu pomocy uchodźcom z Ukrainy można było również zauważyć wśród strażaków z Leska, Ustrzyk Dolnych, Łodyny, Stańkowej, Wetliny, Średniej Wsi, Baligrodu czy Bóbrki.

Fot. KP PSP Lesko

Bieszczadzcy ochotnicy odbywali 24-godzinne służby nie tylko w Krościenku i okolicach, ale także w Przemyślu. Kilka dni temu do pomocy wyjechały jednostki z OSP Cisna, OSP Jankowce i OSP Górzanka.

Tym razem naszym zadaniem była głównie pomoc przy sortowaniu i pakowaniu darów z całego świata. Rozładowywanie ciężarówek, patrolowanie całego obiektu, aby zapewnić wszystkim osobom bezpieczeństwo, przygotowanie miejsc noclegowych

– relacjonują strażacy z Cisnej.

Zdjęcie główne: KP PSP Ustrzyki Dolne