Reklama

Reklama

Opowieść Jędrusia Ciupagi. Jeszcze dymią retorty...

Opublikowano: 26 grudnia 2020 11:00
Autor: Asia Paś | Zdjęcie: Archiwum Edwarda Marszałka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

bieszczadzkie-opowiesci Retorty. Niegdyś nieodłączny element bieszczadzkiego krajobrazu

Reklama

Niewiele zostało miejsc, które kultywują wiekową tradycje. Najbardziej znanym dziś wypalaczem jest Zygmunt Furdygiel. Człowiek zawsze uśmiechnięty,mający dla każdego czas. Retorty, które dzisiaj znamy zostały zaprojektowane w roku 1980 w Instytucie Użytkowania Lasu i Leśnictwa w Warszawie.

Protoplastą były zaś ziemne kopce tzw..''Mielerze". Ziemne kopce, gdzie w środku znajdowało się drewno. Wypalenie takiego węgla wymagało ogromnego doświadczenia i wprawy. Składało się na to kilkanaście czynników.

A tajemnicę przekazywano z pokolenia na pokolenie .Już w XVI wieku węgiel z Bieszczad wykorzystywano do wytopu słynnej stali damasceńskiej, której skład jest tajemnicą po dziś dzień. 

Na zdjęciu Zygmunt Furdygiel i Jędruś Ciupaga

Z bieszczadzkim pozdrowieniem Jędruś Ciupaga

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną
Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 20 dni temu | ocena +0 / -0

    Kris

    Fajny artykuł, tylko za krótki.