Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Ustrzykach Dolnych, w minionym tygodniu do funkcjonariuszy wpłynęło zgłoszenie dotyczące przywłaszczenia plecaka pozostawionego w jednej z restauracji na terenie miasta. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że przez nieuwagę zostawił plecak na stoliku w lokalu. W jego wnętrzu znajdowały się wartościowe przedmioty, między innymi laptop, portfel oraz karta bankomatowa. Po opuszczeniu restauracji mężczyzna zorientował się, że nie ma przy sobie swojego bagażu i natychmiast wrócił na miejsce.
Okazało się jednak, że plecaka już tam nie było.
Sprawą zajęli się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych, a prowadzenie czynności powierzono funkcjonariuszom Wydziału Kryminalnego.
Kryminalni wytypowali osobę mogącą mieć związek ze sprawą
Policjanci prowadzący postępowanie rozpoczęli działania mające na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za przywłaszczenie pozostawionego plecaka. Jak przekazała ustrzycka policja, wykonane czynności doprowadziły funkcjonariuszy do 58-letniego mieszkańca Ustrzyk Dolnych, którego wytypowano jako osobę mogącą mieć związek z tym zdarzeniem.
Dalsze działania potwierdziły przypuszczenia śledczych.
W domku letniskowym odnaleziono część mienia
Podczas prowadzonych czynności policjanci przeszukali domek letniskowy należący do 58-latka. To właśnie tam funkcjonariusze odnaleźli część przedmiotów pochodzących z przywłaszczonego plecaka. Tym samym potwierdziło się, że część utraconego przez pokrzywdzonego mienia została odzyskana. Na tym jednak działania policjantów się nie zakończyły.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Ustrzykach Dolnych, podczas wykonywanych czynności na posesji znajdowały się również inne przedmioty. Funkcjonariusze ujawnili między innymi piły spalinowe, elektronarzędzia, a także granat bojowy. Ze względu na charakter znaleziska na miejsce skierowano grupę minersko-pirotechniczną, która sprawdziła zabezpieczony przedmiot.
Jak przekazała policja, przeprowadzone czynności wykazały, że w granacie nie znajdowały się materiały wybuchowe, dzięki czemu nie stwarzał on zagrożenia.
58-latek usłyszał zarzut
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu oraz zgromadzeniu materiału dowodowego 58-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego usłyszał zarzut przywłaszczenia.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych.
Policja przypomina o obowiązujących przepisach
Funkcjonariusze przypominają, że znalezienie cudzej rzeczy nie oznacza możliwości zatrzymania jej dla siebie. Jak podkreśla Komenda Powiatowa Policji w Ustrzykach Dolnych, zatrzymanie znalezionego przedmiotu jest czynem niezgodnym z prawem i może zostać zakwalifikowane jako przywłaszczenie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami każda znaleziona rzecz powinna zostać zwrócona właścicielowi. Jeżeli nie jest to możliwe, należy przekazać ją do Biura Rzeczy Znalezionych lub do najbliższej jednostki Policji.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że pozostawienie znalezionej rzeczy dla siebie może skutkować odpowiedzialnością karną.
Policja przypomina również o przepisach wynikających z kodeksu karnego. Jak wskazują funkcjonariusze, zgodnie z art. 284 Kodeksu karnego przywłaszczenie cudzego mienia uzyskanego w dowolny sposób – także poprzez znalezienie – stanowi przestępstwo. Osobie, która przywłaszcza znalezioną rzecz, grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Funkcjonariusze podkreślają, że obowiązujące przepisy jasno określają sposób postępowania ze znalezionymi przedmiotami. Ich zatrzymanie zamiast przekazania właścicielowi lub odpowiednim instytucjom może skutkować konsekwencjami przewidzianymi przez prawo.
Komentarze (0)