Skutki nagłego załamania pogody objęły różne części powiatu leskiego. Z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Lesku wynika, że spiętrzenie niebezpiecznych zdarzeń nastąpiło w bardzo krótkim odstępie czasu. Strażacy musieli podejmować interwencje w zróżnicowanych warunkach i na wielu płaszczyznach. Do głównych działań należało usuwanie powalonych drzew, które blokowały przejazd lokalnymi drogami i stwarzały zagrożenie dla ruchu drogowego. Ponadto zastępy zostały skierowane do wypompowywania wody z zalanej piwnicy w budynku jednorodzinnym. Bardzo poważna sytuacja miała miejsce na akwenie Jeziora Solińskiego, gdzie silny wiatr doprowadził do przewrócenia jachtu.
W akcjach ratowniczych oraz usuwaniu skutków nawałnicy bezpośrednio uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lesku oraz druhowie z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych funkcjonujących na terenie całego powiatu.
Fot. Facebook/Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Lesku
Takie sytuacje dobrze pokazują również mniej widoczną i popularną stronę strażackiej służby – rolę dyżurnego stanowiska kierowania, od którego zaczyna i na którym kończy się każdą akcją. Kiedy do Buforu zdarzeń Systemu Wspomagania Decyzji PSP wpływa niemal jednocześnie większa ilość zdarzeń, każde z nich trzeba przyjąć, zweryfikować i ocenić, w tym pod kątem priorytetów - życie ludzkie zawsze na pierwszym miejscu. Następnie trzeba zdecydować, jakie siły i środki skierować na miejsce, zadysponować odpowiednie zastępy, prowadzić łączność radiową, śledzić rozwój poszczególnych zdarzeń oraz reagować na kolejne informacje napływające od Kierujących Działaniem Ratowniczym i koordynować wszystkie działania udzielając wsparcia zastępom na miejscu
– przekazuje Komenda Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lesku.
W praktyce wymaga to od dyżurnego stałego utrzymywania pełnego wyobrażenia o sytuacji na terenie całego powiatu leskiego. Musi on na bieżąco wiedzieć, które zastępy są w danej chwili w dyspozycji, gdzie się dokładnie znajdują, jakimi możliwościami sprzętowymi dysponują oraz w którym miejscu mogą być za chwilę najbardziej potrzebne. Przy narastającej liczbie interwencji konieczne staje się dysponowanie kolejnych jednostek oraz przemieszczanie sił tak, aby przy wielu jednoczesnych zdarzeniach zachować stałą zdolność do reakcji na nowe, ewentualne zagrożenia. Jest to odpowiedzialna służba, w której kluczowe decyzje zapadają szybko, pod presją czasu i na podstawie niepełnych jeszcze informacji zebranych na wstępnym etapie zdarzenia.
Samo zakończenie działań ratowniczych w terenie nie oznacza jeszcze końca obowiązków dla strażaków. Po powrocie do baz strażacy JRG oraz druhowie OSP natychmiast przystępują do odtworzenia pełnej gotowości bojowej. Proces ten polega na dokładnym sprawdzeniu, oczyszczeniu oraz uzupełnieniu sprzętu, który został wykorzystany podczas akcji, aby pojazdy i ekwipunek były w pełni przygotowane do kolejnego natychmiastowego wyjazdu.
Równolegle w Stanowisku Kierowania KP PSP w Lesku trwają prace administracyjne. Do obowiązków dyżurnego należy uporządkowanie, uzupełnienie oraz weryfikacja dokumentacji dotyczącej wszystkich prowadzonych w danym okresie działań ratowniczych.
Komentarze (0)