Budowa 11,6-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 pomiędzy Babicą a Jawornikiem należy do najbardziej złożonych przedsięwzięć infrastrukturalnych realizowanych obecnie w Polsce. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów inwestycji jest estakada ES-26, powstająca pomiędzy Żarnową a Godową. Obiekt będzie miał 1082 metry długości, około 29 metrów szerokości i osiem przęseł. Najwyższe filary osiągną około 80 metrów. Przy budowie podpór wykorzystano już ponad 51,8 tys. m³ betonu i 9250 ton stali, a przy wznoszeniu ustroju nośnego pracuje obecnie pięć żurawi wieżowych. Inwestycja ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia inżynierii. Nowa trasa ma docelowo usprawnić ruch w południowo-wschodniej Polsce i stworzyć szybsze połączenie w kierunku regionów położonych dalej na południe, w tym Bieszczadów.
Estakada o długości ponad kilometra
Na trasie drogi ekspresowej S19 Babica–Jawornik powstaje obiekt, którego parametry wyróżniają go na tle innych elementów realizowanej inwestycji. Estakada ES-26, zlokalizowana pomiędzy miejscowościami Żarnowa i Godowa, po zakończeniu budowy ma stać się najwyższą estakadą w Polsce. Obiekt będzie miał 1082 metry długości i około 29 metrów szerokości. Dla zobrazowania jego skali długość estakady odpowiada ustawieniu ponad dziesięciu boisk piłkarskich jedno za drugim.
Jednak to nie sama długość będzie najbardziej charakterystycznym parametrem obiektu. Najwyższe filary estakady sięgną około 80 metrów. To wysokość porównywalna z wyższą wieżą Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Estakada będzie składać się z ośmiu przęseł. Jej budowa wymaga zastosowania znacznych ilości materiałów oraz wykorzystania specjalistycznego sprzętu. Przy budowie podpór wykorzystano ponad 51,8 tys. m³ betonu. Zużyto również 9250 ton stali.
Fot. Facebook/Ministerstwo Infrastruktury
Obecnie przy budowie ustroju nośnego pracuje pięć żurawi wieżowych.
Trudny teren wymusił zastosowanie wymagających rozwiązań
Budowa odcinka S19 Babica–Jawornik jest przedsięwzięciem o długości 11,6 kilometra. Przyszła droga została zaprojektowana jako trasa dwujezdniowa. W każdym kierunku kierowcy będą mieli do dyspozycji dwa pasy ruchu oraz pas awaryjny. Jednym z głównych wyzwań przy projektowaniu i realizacji inwestycji jest ukształtowanie terenu Pogórza Dynowskiego. Obszar ten charakteryzuje się licznymi wzgórzami, głębokimi dolinami oraz znacznymi różnicami wysokości. Takie warunki terenowe postawiły przed projektantami i wykonawcami wysokie wymagania zarówno pod względem geologicznym, jak i inżynieryjnym.
Właśnie w tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera budowa estakady ES-26. Obiekt powstaje w miejscu, w którym konieczne jest przeprowadzenie przyszłej drogi przez wymagający teren. Jej parametry – ponad kilometr długości oraz filary osiągające około 80 metrów wysokości – pokazują skalę rozwiązań zastosowanych na tym odcinku S19.
Ponad 4,4 mld zł wartości inwestycji
Budowa odcinka Babica–Jawornik jest częścią większego projektu obejmującego łącznie budowę 44,5 km drogi ekspresowej S19 na odcinkach Babica–Jawornik oraz Domaradz–Dukla. Projekt otrzymał ponad 2 mld zł dofinansowania z Unii Europejskiej. Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi 4,4 mld zł.
Co zmieni się w podróży w kierunku Bieszczadów?
Znaczenie budowanej trasy wykracza poza sam obszar, przez który będzie przebiegać. Jednymi z beneficjentów nowego połączenia mają być osoby podróżujące w kierunku Bieszczadów. Obecnie przejazd około 130-kilometrowej trasy z Rzeszowa do Cisnej zajmuje średnio 2,5 godziny. W przyszłości układ komunikacyjny ma wyglądać inaczej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Trwa inwestycja drogowa w kierunku Jeziora Solińskiego. Utrudnienia miną, pozostanie nowy standard
Ruch z Rzeszowa w kierunku południowym będzie odbywał się bezkolizyjnie drogą ekspresową S19 aż do węzła Miejsce Piastowe. Tam kierowcy będą mogli zjechać na drogę krajową prowadzącą w kierunku Sanoka, a następnie dalej w stronę Bieszczadów. Drugi kierunek będzie prowadził w stronę Dukli. Stamtąd, przez Jaśliska, będzie można kontynuować podróż drogą wojewódzką nr 897 i udać się dalej w głąb regionu.
Nowa trasa ma więc przejąć część ruchu tranzytowego i turystycznego, który obecnie odbywa się po istniejącej sieci dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych.
Komentarze (0)