Studniówka od lat pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów w życiu szkolnym. To wydarzenie, które łączy radość z refleksją, młodzieńczą energię z pierwszym poważnym spojrzeniem w przyszłość. Tradycyjnie także uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Władysława Andersa w Lesku przeżywają swój wyjątkowy wieczór, pełen podniosłych chwil, serdecznych słów i symbolicznych gestów. Bal odbywa się w Restauracji Szelców w Lesku, gdzie zgromadzili się uczniowie, nauczyciele, dyrekcja oraz licznie obecni rodzice.
Czerwony dywan i pierwsze brawa
Część oficjalna rozpoczęła się w wyjątkowy sposób – od uroczystego wprowadzenia tegorocznych maturzystów po czerwonym dywanie. Każdy z uczniów został przedstawiony przez dyrektor szkoły Anną Ceparską-Bąbel, a ich wejściu towarzyszyły gromkie brawa. Ten moment miał nie tylko efektowną oprawę, ale przede wszystkim wymiar symboliczny: podkreślał rangę wydarzenia i wyjątkowość chwili. Już na samym początku dało się wyczuć, że nie jest to tylko wieczór zabawy, lecz także czas refleksji nad drogą, którą młodzi ludzie przeszli przez ostatnie lata, i tą, która dopiero przed nimi.
Słowa, które zostają na długo
Po oficjalnym powitaniu przyszedł czas na przemówienia – jedną z najbardziej poruszających części studniówki. Głos zabrały uczennice leskiego liceum, które w imieniu swoich rówieśników podziękowały nauczycielom za wspólne lata nauki, wsparcie i obecność. Podkreśliły, że studniówka to moment szczególny, ponieważ symbolicznie rozpoczyna się odliczanie do egzaminu maturalnego. Zwróciły uwagę, że nie jest to jedynie okazja do dobrej zabawy, lecz także znak wejścia w nowy etap życia – bardziej odpowiedzialny, ale jednocześnie pełen możliwości.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
W swoich wystąpieniach wspomniały także najważniejsze momenty ze szkolnych lat, przywołując wspomnienia, które ukształtowały ich jako ludzi. Szczególne podziękowania skierowano do dyrektor szkoły Anny Ceparskiej-Bąbel oraz wychowawczyń: Małgorzaty Pelc i Katarzyny Wermińskiej. Był to moment bardzo wzruszający, wypełniony szczerością i wdzięcznością. Uczennice podkreślały, że nauczyciele darzyli ich ogromnym wsparciem, a symbolem tej wdzięczności było wręczenie kwiatów.
Głos rodziców: duma i wzruszenie
W imieniu rodziców przemawiali Barbara Łybyk oraz Paweł Rysz. Ich słowa miały szczególną wagę – były bowiem spojrzeniem na maturzystów z perspektywy tych, którzy obserwowali ich drogę od dzieciństwa do momentu wkraczania w dorosłość. Paweł Rysz podkreślił, że studniówka to wieczór pełen emocji, wzruszeń i radości, ale także moment symboliczny – zamykający pewien etap i otwierający nowy. Dziękował nauczycielom za ich pracę i zaangażowanie. Barbara Łydyk zwróciła uwagę na to, jak szybko mija czas. Wspomniała, że jeszcze niedawno wszyscy byli dziećmi, a dziś stoją u progu dorosłości. Jej słowa były wyrazem dumy, ale i wzruszenia, które tego wieczoru towarzyszyło wielu rodzicom. Oboje życzyli uczniom wszystkiego, co najlepsze, dziękując zarówno nauczycielom, jak i rodzicom za wspólną drogę wychowawczą i edukacyjną.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Wyjątkowe słowa do maturzystów skierowała również Anna Ceparska-Bąbel, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Władysława Andersa w Lesku. Jej przemówienie miało charakter refleksyjny i motywujący.
Ten wieczór to moment, kiedy młodość spotyka się z dojrzałością, a marzenia z nadzieją na przyszłość. Studniówka to moment wyjątkowy, zamyka bramy beztroskiego okresu lat dziecinnych i otwiera drzwi, za którymi czekają wybory, dorosłość oraz pierwsze swoje własne decyzje. Do matury zostało 107 dni. Wierzę, że jak spotkamy się w lipcu, kiedy będziecie odbierać swoje dobre wyniki matur, to powiecie, jak Mata, że matura poszła jak z płatka
– mówiła dyrektor.
Jej słowa były nie tylko podsumowaniem szkolnej drogi uczniów, ale także wyrazem wiary w ich możliwości i przyszłe sukcesy.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Polonez i zabawa do białego rana
Po przemówieniach nadszedł moment, na który czeka wielu – uroczysty polonez. Taniec był dopracowany, elegancki i pełen klasy. Następnie odbył się wspólny polonez z udziałem wszystkich zgromadzonych, co dodatkowo podkreśliło wspólnotowy charakter wydarzenia.O dobrą atmosferę i muzyczną oprawę studniówki dba DJ Rufio. Po zakończeniu części oficjalnej rozpoczęła się zabawa, podczas której parkiet szybko się zapełnił.
Studniówka to coś więcej niż bal
Studniówka nie jest jedynie szkolną tradycją. To moment, który na długo zapada w pamięć. To chwila, w której młodzi ludzie po raz pierwszy w tak wyraźny sposób stają twarzą w twarz z dorosłością – nie jako abstrakcyjnym pojęciem, lecz realnym wyzwaniem. To także czas podziękowań, podsumowań i refleksji. Wieczór, w którym spotykają się różne pokolenia: uczniowie, nauczyciele, rodzice – wszyscy połączeni wspólną historią.Studniówka maturzystów z Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Władysława Andersa w Lesku jest właśnie takim wydarzeniem: pełnym symboliki, wzruszeń i znaczeń, które wykraczają poza jeden wieczór. To zapis pewnego etapu życia, który właśnie dobiega końca, i zapowiedzią nowego – pełnego wyborów, odpowiedzialności i możliwości.
To moment, którego się nie zapomina. I który zostaje z człowiekiem na długo.
Komentarze (0)