Policja zwiększa obecność w pobliżu szkół w związku z niepokojącymi zdarzeniami, do których w ostatnich dniach doszło w placówkach oświatowych, oraz informacjami rozpowszechnianymi w internecie. Funkcjonariusze sprawdzają sygnały dotyczące możliwych zagrożeń, a ich działania mają charakter prewencyjny. Jednocześnie służby podkreślają, że dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają istnienia zapowiadanego internetowego wyzwania polegającego na skoordynowanych atakach na szkoły.
Policja przy wszystkich szkołach w Bieszczadach
W piątek 9 października od wczesnych godzin porannych policjanci zostali skierowani w rejon placówek oświatowych na terenie powiatu leskiego. Działania obejmują szkoły podstawowe, ponadpodstawowe oraz pozostałe ośrodki edukacyjne, w tym Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Jak poinformowała aspirant Natalia Brzozowska z Komendy Powiatowej Policji w Lesku, funkcjonariusze są obecni zarówno na zewnątrz budynków, jak i wewnątrz szkół. Rozmawiają również z gronem pedagogicznym. Patrole mają pozostać w placówkach i ich okolicach przez cały dzień.
Od wczesnych godzin porannych policjanci są zadysponowani w rejonie każdej ze szkół. Są to szkoły podstawowe i ponadpodstawowe, w tym również Ośrodek Szkolno-Wychowawczy i wszystkie inne placówki oświatowe na terenie powiatu leskiego. Policjanci są na zewnątrz szkół i również wchodzą do środka, rozmawiają z gronem pedagogicznym. Policjanci będą dzisiaj w szkołach przez cały dzień
– przekazała aspirant Natalia Brzozowska.
Wzmożone patrole prowadzone są również na terenie powiatu bieszczadzkiego. Takie działania potwierdziła nadkomisarz Aleksandra Wołoszyn-Kociuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych.
Ich zadaniem jest monitorowanie sytuacji w otoczeniu placówek, zwracanie uwagi na osoby i zachowania mogące budzić uzasadnione podejrzenia oraz reagowanie na ewentualne zagrożenia. Zwiększona obecność funkcjonariuszy ma przede wszystkim charakter prewencyjny – chodzi o to, by możliwe niebezpieczne sytuacje rozpoznać odpowiednio wcześnie i zapobiec ich eskalacji.
Fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Skąd wzięły się ostrzeżenia o „krwawym piątku”?
Od czwartku w mediach społecznościowych i prywatnych komunikatorach rozpowszechniane są wiadomości o rzekomych atakach na polskie szkoły, które miałyby nastąpić 9 października. W obiegu pojawiły się ostrzeżenia, zrzuty ekranu oraz informacje wskazujące konkretne placówki. Wiadomości były przekazywane między uczniami i rodzicami, wywołując niepokój również wśród nauczycieli i pracowników szkół. Komenda Główna Policji poinformowała, że dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają istnienia internetowego wyzwania zakładającego skoordynowane ataki na szkoły. Nie oznacza to jednak, że pojawiające się sygnały są lekceważone. Policjanci weryfikują informacje, które mogą wskazywać na rzeczywiste zagrożenie.
Analizą rozpowszechnianych materiałów zajmują się między innymi funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Sprawdzane są zarówno publikowane treści, jak i zgłoszenia dotyczące możliwych niebezpiecznych zdarzeń. Służby podkreślają, że każda wiarygodna informacja o potencjalnym zagrożeniu wymaga sprawdzenia.
Policja apeluje o czujność i nierozpowszechnianie plotek
W związku z sytuacją policjanci apelują o zachowanie spokoju, a jednocześnie o odpowiedzialne reagowanie na niepokojące sygnały. Informacje dotyczące możliwych zagrożeń należy przekazywać policji lub pracownikom szkoły, zamiast rozpowszechniać je w mediach społecznościowych bez sprawdzenia ich wiarygodności. Niepotwierdzone ostrzeżenia mogą potęgować strach wśród uczniów i rodziców, a także utrudniać pracę służb. Nie należy jednak ignorować sytuacji, które rzeczywiście mogą wskazywać na zagrożenie. W takich przypadkach istotne jest szybkie przekazanie informacji odpowiednim osobom.
Policja przypomina również, że za bezpieczeństwo w szkołach odpowiadają nie tylko funkcjonariusze, lecz także dyrekcja, nauczyciele, pozostali pracownicy placówek, rodzice i sami uczniowie. Każdy z tych podmiotów ma znaczenie w rozpoznawaniu sytuacji, które mogą wymagać interwencji.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy, jeśli jest to możliwe, oddalić się od niebezpiecznego miejsca i powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Komentarze (0)