Do pierwszego poważnego zdarzenia doszło w poniedziałek 3 sierpnia, w godzinach wczesnopopołudniowych. Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lesku odebrał zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Cisna. Ze względu na zagrożenie na miejsce niezwłocznie skierowano znaczne siły i środki. W akcji gaśniczej wzięły udział zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Leska oraz druhowie z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Cisnej, Wetliny i Baligrodu. Równolegle, w celu zabezpieczenia operacyjnego rejonu na czas nieobecności funkcjonariuszy JRG, do siedziby leskiej komendy zadysponowano zastęp OSP Średnia Wieś.
Po przybyciu pierwszych jednostek na miejsce zdarzenia zastano w pełni rozwinięty pożar domku letniskowego. Strażacy podali prądy wody w natarciu w celu ugaszenia płonącego obiektu, a także prądy wody w obronie, co pozwoliło zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki.
Fot. Facebook/OSP KSRG Baligród
Ratownicy pracujący w sprzęcie ochrony układu oddechowego ugasili pożar oraz dokładnie przeszukali wnętrze budynku. Po opanowaniu ognia wyniesiono spalone wyposażenie i przeprowadzono niezbędne prace rozbiórkowe. Działania te były konieczne, aby potwierdzić brak ukrytych zarzewi ognia oraz bezpiecznie przekazać miejsce zdarzenia.
Gwałtowna nawałnica i powalone drzewa
Zaledwie kilka godzin po ugaszeniu pożaru w Cisnej nad częścią powiatu leskiego przeszła gwałtowna nawałnica. Silne podmuchy wiatru spowodowały szkody w infrastrukturze drogowej. W miejscowości Zahoczewie powalone na jezdnię drzewo zablokowało przejazd. Działania polegające na usunięciu zagrożenia przeprowadziła miejscowa jednostka OSP Zahoczewie. Trudne warunki pogodowe wymagały również interwencji druhów z OSP Cisna, którzy udali się do usuwania drzewa powalonego na drogę w miejscowości Żubracze.
Pożar lokalu gastronomicznego w Polańczyku
Kolejny dzień służby również wymagał pełnej mobilizacji sił ratowniczych. W godzinach popołudniowych strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w lokalu gastronomicznym w Polańczyku. Do akcji skierowano strażaków z JRG Lesko oraz druhów z OSP Polańczyk, OSP Myczków i OSP Bóbrka. Dla strażaków z OSP Myczków był to już drugi wyjazd tego dnia – w godzinach porannych usuwali oni zagrożenie ze strony owadów błonkoskrzydłych.
Fot. Facebook/OSP Bóbrka k. Soliny
Jeszcze przed przybyciem zadysponowanych zastępów na miejsce zdarzenia, z lokalu sprawnie ewakuowali się wszyscy przebywający tam goście oraz obsługa. Dzięki szybkiej ewakuacji nikt nie odniósł obrażeń, a pożar spowodował wyłącznie straty materialne. Podczas obu zdarzeń związanych z pożarami w Cisnej oraz w Polańczyku na miejscu obecny był Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lesku, który przejął dowodzenie i bezpośrednio kierował całością działań ratowniczych.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Lesku skierowała oficjalne podziękowania dla druhów Ochotniczych Straży Pożarnych za duże zaangażowanie i nieocenione wsparcie w prowadzonych akcjach, które realizowane były w wymagających warunkach przy wysokich temperaturach otoczenia.
Przedstawiciele straży pożarnej apelują jednocześnie do wszystkich mieszkańców oraz przebywających w regionie turystów o zachowanie szczególnej ostrożności w okresie upałów. Służby przypominają o konieczności unikania bezpośredniego przebywania na słońcu, regularnym nawadnianiu organizmu oraz dbaniu o zdrowie własne i najbliższych, co pozwoli bezpiecznie przejść przez trwający okres fali gorąca.
Komentarze (0)