Do zdarzenia doszło w czwartek, 12 marca, około godziny 01:00 w Polańczyku. W tym czasie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego. Na miejsce skierowano łącznie osiem zastępów straży pożarnej. W działaniach gaśniczych uczestniczyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Lesku oraz druhowie z jednostek ochotniczych z Polańczyka, Myczkowa i Średniej Wsi. Na miejscu obecni byli także policjanci Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Ogień objął znaczną część budynku
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że sytuacja jest poważna. Płomienie obejmowały już znaczną część domku letniskowego. Strażacy natychmiast rozpoczęli działania ratowniczo-gaśnicze. Jak przekazali druhowie z jednostki w Średniej Wsi, kluczowe było szybkie opanowanie ognia i niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na inne obiekty znajdujące się w pobliżu.
Po dotarciu na miejsce okazało się, że ogniem objęta jest znaczna część budynku. Działania strażaków skoncentrowały się na szybkim podaniu prądów wody w natarciu oraz zabezpieczeniu pobliskich zabudowań, żeby ogień się nie rozprzestrzenił
– przekazali strażacy ze Średniej Wsi.
Skuteczna akcja gaśnicza
Dzięki sprawnej i skoordynowanej akcji strażaków pożar udało się opanować. Najważniejszym celem działań było powstrzymanie ognia przed przeniesieniem się na sąsiednie budynki.
Po ugaszeniu płomieni strażacy kontynuowali działania na miejscu zdarzenia przez kolejne godziny. Ich zadaniem było dokładne sprawdzenie pogorzeliska oraz wyeliminowanie ewentualnych zarzewi ognia.
Kolejne godziny poświęcono na dogaszanie zarzewi ognia i kontrolę terenu, by upewnić się, że nie ma dalszego zagrożenia
– informują strażacy.
Nikt nie ucierpiał
Najważniejszą informacją w kontekście zdarzenia jest fakt, że w pożarze nikt nie odniósł obrażeń. Ogień nie stanowił również zagrożenia dla innych budynków znajdujących się w pobliżu. Dzięki szybkiej reakcji służb ratunkowych udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Według wstępnych ustaleń przyczyną zdarzenia mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Okoliczności powstania pożaru będą jednak jeszcze analizowane w ramach dalszych ustaleń służb.
Po zakończeniu działań ratowniczych dokonano wstępnej oceny strat powstałych w wyniku pożaru. Według dostępnych informacji straty oszacowano na około 150 tysięcy złotych.
Komentarze (0)