Feniks, Wasal, Aramis, Kaprys, Korynt, Bachmat, Falcon oraz Pasat – to imiona koni służbowych Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, które każdego dnia wspierają funkcjonariuszy z placówek w Ustrzykach Górnych i Czarnej Górnej. To osiem koni szlachetnej półkrwi, które – jako jedyne w całej polskiej Straży Granicznej – pełnią służbę w niezwykle wymagających warunkach bieszczadzkich gór.
Dlaczego konie w XXI wieku?
W dobie nowoczesnych technologii i pojazdów, wybór koni do patrolowania granicy może wydawać się nietypowy. Jednak w trudnym i zróżnicowanym terenie Bieszczadów wierzchowce okazują się niezastąpione. Zapewniają skryte, szybkie i efektywne przemieszczanie się po terenach, gdzie dostęp samochodami czy quadami bywa niemożliwy. Patrol konny pozwala funkcjonariuszowi w ciągu kilku godzin sprawdzić nawet kilkudziesięciokilometrowy odcinek granicy.
Konne patrole realizowane są między innymi na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie obowiązują surowe przepisy dotyczące ochrony przyrody. Obecność koni minimalizuje ingerencję w środowisko naturalne, co czyni tę formę patrolowania wyjątkowo ekologiczną i zgodną z zasadami zrównoważonego rozwoju.
Wykwalifikowana kadra
W skład grupy jeźdźców konnych Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wchodzi kilkudziesięciu funkcjonariuszy, którzy przeszli specjalistyczne szkolenia z zakresu jeździectwa i pracy w terenie górskim. To nie tylko strażnicy graniczni, ale również doświadczeni jeźdźcy, którzy doskonale znają swoich końskich partnerów.
Służba i zasłużona emerytura
Jak każdy funkcjonariusz, również konie SG po latach ciężkiej pracy przechodzą na emeryturę. Przykładem może być koń „Brawo”, który przez 15 lat służył na granicy, a obecnie, jako 28-letni senior, przebywa pod troskliwą opieką kapitana SG Dariusza Szlachty. Funkcjonariusz, będący instruktorem jeździectwa i właścicielem rodzinnej stajni, zadbał o to, by jego dawny towarzysz cieszył się spokojną starością. Obaj spędzili lata na wspólnych patrolach w Ustrzykach Górnych, co stworzyło między nimi wyjątkową więź.
Komentarze (0)