reklama

Chodząc po szlakach w Bieszczadach należy zwrócić na to uwagę. Dla bezpieczeństwa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chodząc po szlakach w Bieszczadach należy zwrócić na to uwagę. Dla bezpieczeństwa - Zdjęcie główne
Autor: Dorota Krynicka | Opis: Żmija zygzakowata

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościKońcówka maja i coraz wyższe temperatury sprawiają, że na bieszczadzkich szlakach pojawiają się nie tylko turyści, ale również zwierzęta aktywne w cieplejszych miesiącach roku. Wśród nich znajduje się żmija zygzakowata.
reklama

Bieszczady należą do najchętniej odwiedzanych regionów górskich w Polsce. Wraz z nadejściem cieplejszych dni na szlakach pojawia się coraz więcej turystów wybierających piesze wędrówki po połoninach, lasach i dolinach. Wiosna i początek lata to jednak również okres zwiększonej aktywności wielu gatunków zwierząt, w tym żmij zygzakowatych. Choć samo słowo „żmija” u wielu osób wywołuje niepokój, eksperci podkreślają, że zwierzęta te nie atakują ludzi bez powodu i zazwyczaj unikają kontaktu z człowiekiem. Większość spotkań kończy się spokojnym oddaleniem żmii, o ile turysta zachowa odpowiedni dystans i nie będzie próbował go płoszyć ani dotykać.

Żmija zygzakowata naturalnie występuje w Bieszczadach

Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym gatunkiem węża żyjącym naturalnie w Polsce. Można spotkać ją w różnych częściach kraju, jednak tereny górskie i leśne, w tym Bieszczady, należą do miejsc, gdzie pojawia się stosunkowo często. Węże te szczególnie lubią nasłonecznione fragmenty szlaków, polany, kamienie, skraje lasów oraz miejsca, gdzie mogą się wygrzewać. Ciepłe dni pod koniec maja i na początku lata sprzyjają ich aktywności. Najbardziej charakterystyczną cechą żmii jest ciemny zygzak biegnący przez grzbiet, choć należy pamiętać, że ubarwienie może się różnić, od szarego i brązowego po niemal całkowicie czarne osobniki.

reklama

Fot. Dorota Krynicka

Spotkanie ze żmiją nie oznacza zagrożenia

Leśnicy regularnie przypominają, że żmije zygzakowate nie są zwierzętami agresywnymi wobec ludzi. Najczęściej próbują uniknąć kontaktu i uciekają, gdy wyczują drgania lub usłyszą zbliżającego się człowieka. Do ukąszeń dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy zwierzę zostanie przypadkowo nadepnięte, przestraszone albo gdy ktoś próbuje je złapać lub zbyt blisko podejść. Dlatego podstawową zasadą podczas spotkania ze żmiją jest zachowanie spokoju oraz pozostawienie jej przestrzeni do oddalenia się.

Jak zachować się po zauważeniu żmii?

reklama

Turyści, którzy zauważą żmiję na szlaku, przede wszystkim nie powinni wykonywać gwałtownych ruchów ani próbować przepędzać zwierzęcia kijem czy kamieniami. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zatrzymanie się w bezpiecznej odległości, spokojne cofnięcie lub obejście miejsca, w którym znajduje się wąż, pozostawienie żmii możliwości zejścia ze szlaku oraz unikanie prób dotykania lub fotografowania zwierzęcia z bliska.

W praktyce żmije bardzo często same oddalają się po kilku chwilach, gdy poczują obecność człowieka.

reklama

Podczas wędrówek warto również zachować ostrożność w wysokiej trawie, przy kamieniach oraz w miejscach silnie nasłonecznionych, gdzie węże mogą odpoczywać lub wygrzewać się na słońcu.

Odpowiednie przygotowanie zwiększa bezpieczeństwo

Osoby wybierające się na górskie szlaki powinny pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Odpowiednie obuwie trekkingowe oraz długie spodnie mogą ograniczyć ryzyko ukąszenia podczas przypadkowego kontaktu ze zwierzęciem. Warto także uważnie obserwować trasę, szczególnie podczas schodzenia ze szlaku, siadania na kamieniach czy odpoczynku na polanach. Eksperci przypominają również, że nie należy wkładać rąk w miejsca, których wnętrza nie widać, pod kamienie, do szczelin czy w gęstą roślinność.

Co zrobić w przypadku ukąszenia?

reklama

Choć ukąszenia żmii zdarzają się stosunkowo rzadko, warto wiedzieć, jak zachować się w takiej sytuacji. Przede wszystkim należy zachować spokój i ograniczyć ruch osoby poszkodowanej. Nadmierny wysiłek może przyspieszać rozprzestrzenianie się jadu w organizmie. W przypadku ukąszenia zaleca się wezwanie pomocy lub kontakt z numerem alarmowym 112, ograniczenie ruchu kończyny, która została ukąszona, zdjęcie biżuterii lub ciasnych elementów odzieży z okolicy obrzęku oraz spokojne oczekiwanie na pomoc medyczną.

Fot. Dorota Krynicka

Nie należy natomiast nacinać miejsca ukąszenia, wysysać jadu, przykładać lodu bezpośrednio do rany, stosować opasek uciskowych czy podawać alkoholu.

Specjaliści podkreślają, że większość ukąszeń żmii w Polsce nie kończy się ciężkimi powikłaniami, jednak każda taka sytuacja wymaga konsultacji medycznej. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku dzieci, osób starszych, alergików oraz osób cierpiących na choroby układu krążenia.

Żmije są ważnym elementem przyrody

Mimo obaw, jakie często budzą, żmije zygzakowate pełnią istotną rolę w ekosystemie. Pomagają regulować populacje drobnych gryzoni i są naturalnym elementem bieszczadzkiej przyrody. W Polsce gatunek ten objęty jest częściową ochroną. Oznacza to, że nie wolno żmij zabijać ani celowo niepokoić.

Spotkanie z tym zwierzęciem na szlaku najlepiej potraktować jako jeden z elementów kontaktu z dziką naturą, która od lat stanowi o wyjątkowym charakterze Bieszczadów.

Fot. Dorota Krynicka

W górach najważniejsze pozostają spokój i uważność

Ratownicy oraz osoby zajmujące się ochroną przyrody regularnie podkreślają, że podczas górskich wędrówek najważniejsze są rozsądek i uważność. Dotyczy to nie tylko zmieniającej się pogody czy trudności szlaków, ale również kontaktu z dzikimi zwierzętami. Żmije zygzakowate były obecne w Bieszczadach na długo przed pojawieniem się turystyki. Zachowanie odpowiedniego dystansu i respektowanie naturalnej przestrzeni zwierząt pozwala bezpiecznie korzystać z uroków gór bez niepotrzebnego ryzyka i bez wywoływania niepotrzebnej paniki.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo