Reklama

Bieszczady. Rok temu w Wołosatem odsłonięto pomnik upamiętniający ludzi wolnych. To rzeźba o wymiarze historycznym i symbolicznym

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności

Rok temu, w Wołosatem u stóp Tarnicy powstał dębowy pomnik autorstwa Piotra Zbrożka, artysty z Przemyśla. Rzeźba ta jest symbolem upamiętnienia Ludzi Wolności i Solidarności z Bieszczadów, walczących o wolność, godność i suwerenną Polskę.

Pomnik przedstawia uskrzydlone wrota, stanowiące bramę do wolności, przez które widać najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – Tarnicę. Rzeźbę z naturalnych materiałów wykonał Piotr Zbrożek, artysta z Przemyśla. Konstrukcja, która bardzo dobrze wkomponuje się w krajobraz, nawiązuje do sztuki budowlanej tych terenów. Idea pomnika ma wielowymiarową symbolikę. Stanowi ona wymiar historyczny i symboliczny. Rzeźba poświęcona jest ludziom walczącym o wolność w czasach PRL i stanowi symbol Bieszczadów jako krainy wolności.

Pomnik wykonany z dębowego drewna ma ponad 6 metrów wysokości i waży ponad 10 ton. Do połączenia elementów monumentu zużyto ponad 800 kilogramów stali. Piotr Zbrożek pracował nad jego wykonaniem 4 miesiące.

Pomysł budowy pomnika w Wołosatem

Pomysł budowy pomnika zrodził się kilka lat temu. Wszystkie starania udało się zakończyć w roku okrągłej 40. rocznicy podpisania porozumień ustrzycko-rzeszowskich, które zakończyły strajki rolników w Ustrzykach Dolnych i Rzeszowie. Porozumienie podpisano 19 lutego w Rzeszowie, a już 20 lutego 1981 roku akceptowano umowę między strajkującymi rolnikami, a władzami PRL w Ustrzykach Dolnych. To czwarte po Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu Zdroju, porozumienie społeczne zawarte w latach 1980 i 1981. Odnosiło się do problemów wsi i rolników, ale miało również charakter egzystencjalny. Żądanie rejestracji NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych spełniono 12 maja 1981 roku.

Bieszczady zawsze kojarzyły się z wolnością. Były i jeszcze wciąż są schronieniem dla ludzi, którzy jej poszukują, a realizację tej idei odzwierciedla się w haśle „Rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady.

Zdjęcie główne: Sławomir Kasper/IPN

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE