Na terenie Bieszczadów prowadzone są działania związane z odłowem i monitorowaniem niedźwiedzi brunatnych. Jak poinformowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie, podczas prowadzonych w ostatnich dniach działań udało się odłowić osiem niedźwiedzi z obszaru gmin Solina i Baligród. Akcja realizowana jest przy współpracy ekspertów z Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz przy wsparciu pracowników Lasów Państwowych. Według przekazanych informacji, działania odbywają się w ramach szkolenia grupy interwencyjnej oraz projektu dotyczącego ochrony niedźwiedzia brunatnego i ograniczania sytuacji konfliktowych z udziałem tych zwierząt.
Siedem niedźwiedzi z obrożami telemetrycznymi
Spośród ośmiu odłowionych niedźwiedzi siedem zostało wyposażonych w obroże telemetryczne. Są to cztery samce oraz trzy samice. Urządzenia mają umożliwić dokładne monitorowanie aktywności zwierząt, ich przemieszczania się oraz zachowań w pobliżu terenów zamieszkałych.
Fot. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie (obroże telemetryczne)
Jak podkreśla Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie, dane pozyskiwane dzięki telemetrycznemu monitoringowi mają pomóc w lepszym poznaniu lokalnej populacji niedźwiedzi oraz w analizie zachowań osobników uczestniczących w sytuacjach konfliktowych. W przypadku jednego młodocianego niedźwiedzia nie zastosowano obroży. Zwierzę otrzymało jedynie chip identyfikacyjny. Jak wyjaśniono, jego rozmiary uniemożliwiały bezpieczne założenie urządzenia telemetrycznego.
Pobrano materiał do badań naukowych
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zaznaczyła również, że od każdego odłowionego niedźwiedzia pobrano materiał biologiczny do dalszych analiz. Chodzi między innymi o próbki krwi, włosów oraz wymazy. Materiał został przekazany do Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk. Zebrane dane mają zostać wykorzystane do badań dotyczących lokalnej populacji niedźwiedzi brunatnych oraz oceny ich zachowań na terenach, gdzie dochodzi do kontaktów zwierząt z człowiekiem.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Chcą systemowych rozwiązań w sprawie niedźwiedzi. Jednogłośnie przyjęto stanowisko
Jak podkreślają przedstawiciele RDOŚ, działania te mają charakter długofalowy i są częścią budowania systemu monitorowania sytuacji konfliktowych z udziałem dużych drapieżników.
Dwie samice przeniesiono z okolic zabudowań
Szczególną uwagę zwrócono na dwa młode osobniki odłowione w Wołkowyi. Były to młodociane samice, które – według informacji przekazanych przez RDOŚ – powodowały sytuacje konfliktowe na terenach zamieszkałych. Zwierzęta zostały relokowane do odległych kompleksów leśnych. To jeden z elementów działań mających ograniczyć przypadki pojawiania się niedźwiedzi w pobliżu zabudowań oraz zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.
Fot. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie (montaż obroży telemetrycznej)
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poinformowała także, że pułapki zostały rozmieszczone również w rejonie miejscowości Płonna. W tym przypadku nie udało się jednak odłowić żadnego niedźwiedzia. Akcja prowadzona jest nadal, a docelowo planowane jest odłowienie 18 niedźwiedzi.
Projekt obejmuje Podkarpacie i Małopolskę
Odłów i obrożowanie niedźwiedzi są częścią projektu pod nazwą: „Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego”.
Celem projektu jest nie tylko monitorowanie populacji niedźwiedzi, ale także wypracowanie skutecznych procedur reagowania w sytuacjach, gdy zwierzęta pojawiają się w pobliżu ludzi i zabudowań.
Przed służbami kolejne działania
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podkreśla, że dotychczasowe działania stanowią dopiero jeden z etapów szerszego systemu reagowania na sytuacje konfliktowe z udziałem niedźwiedzi. Jak przekazano, kolejnym wyzwaniem będzie płoszenie osobników pojawiających się w pobliżu zabudowy. Instytucja liczy również na wejście w życie przepisów umożliwiających wykorzystanie broni gładkolufowej oraz amunicji gumowej podczas takich interwencji.
Fot. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie (ważenie niedźwiedzia)
RDOŚ zaznacza jednocześnie, że cały proces wymaga czasu, analiz oraz współpracy wielu instytucji i samorządów. Gromadzone dane terenowe i doświadczenia mają pozwolić na stworzenie skutecznych procedur postępowania w przyszłości.
Monitoring ma pomóc ograniczyć konflikty
W ostatnich latach temat obecności niedźwiedzi w pobliżu zabudowań regularnie powraca w Bieszczadach. Zwierzęta coraz częściej pojawiają się w sąsiedztwie domów, gospodarstw czy miejscowości turystycznych, co prowadzi do interwencji służb i rosnących obaw mieszkańców. Prowadzony obecnie monitoring ma pomóc lepiej zrozumieć zachowania zwierząt oraz określić, które osobniki najczęściej pojawiają się w rejonach zamieszkałych. Zebrane informacje mają być podstawą do dalszych działań związanych zarówno z ochroną gatunku, jak i bezpieczeństwem mieszkańców regionu.
Komentarze (0)