Wspierają codzienną służbę funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Potrafią skrycie i szybko przemieścić się w trudnym i zróżnicowanym terenie Bieszczadów. Konie, bo o nich mowa obchodziły wczoraj swoje święto.

Wspierają codzienną służbę funkcjonariuszy SG

Dzień Konia w Polsce świętujemy 30 kwietnia. Święto obchodzone jest na całym świecie, lecz zależnie od miejsca przypada on na różne dni. Wierzchowce służące w Bieszczadach to jedyne konie będące na wyposażeniu polskiej Straży Granicznej. Ta forma służby na Podkarpaciu nawiązuje do czasów, kiedy w pierwszych dekadach XX wieku granicę ochraniali żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza. Osiem koni szlachetnej półkrwi, wspierają w codziennej służbie funkcjonariuszy SG z górskich placówek w Ustrzykach Górnych i Czarnej Górnej.

Czteronożni kompani doskonale uzupełniają nowoczesne technologie wykorzystywane na granicy. Zapewniają skryte i szybkie przemieszczanie się w trudnym i zróżnicowanym terenie Bieszczadów. Jeździec-funkcjonariusz podczas kilkugodzinnego patrolu jest w stanie sprawdzić nawet 40-kilometrowy odcinek granicy.

Wiele patroli granicznych realizowanych jest w obszarze Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wyjątkowe atuty koni doskonale sprawdzają się podczas służby na terenie tej przyrodniczej perły Polski.

W skład grupy jeźdźców konnych Bieszczadzkiego Oddziału SG wchodzi dwudziestu siedmiu specjalnie wyszkolonych funkcjonariuszy. Łączy ich z końmi szczególna więź.

Niedawno weszły w życie długo oczekiwane przepisy regulujące sytuację zwierząt służbowych po przejściu na zasłużoną emeryturę. Psy oraz konie służbowe SG mają zapewnione dożywotnie wyżywienie i opiekę weterynaryjną.

Zdjęcie główne: BiOSG