Okres Triduum Paschalnego to szczególny czas dla kościoła, któremu towarzyszy wiele zwyczajów i obrzędów. Wśród nich jest pełnienie warty honorowej przy Grobie Chrystusa przez strażaków miejscowych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Tradycja ta nawiązuje do rzymskich żołnierzy pilnujących złożonego w grobie ciała Chrystusa.

Tradycja wart przy Grobie Chrystusa

Tradycję tworzenia Grobu Pańskiego i trzymania przy nim warty zapoczątkował Zakon Kanoników Regularnych Stróżów Świętego Grobu Jerozolimskiego zwanego Bożogrobcami w XII wieku. Zwyczaj ten przywędrował do Polski bezpośrednio z Palestyny. Przez wieki wartę od Wielkiego Piątku aż do rezurekcji pełniło wojsko, dworzanie, a także przedstawiciele bogatego mieszczaństwa. W drugiej połowie XIX wieku, gdy zaczęły powstawać jednostki OSP, tradycję warty przy Grobie Pańskim zaczęli przejmować druhowie. Dzisiaj w większości kościołów w Polsce, w tym także w Bieszczadach to właśnie strażacy pilnują złożonego w grobie ciała Chrystusa.

Straży podczas pełnionej warty przyjmują postawę zasadniczą, stoją „nieruchomo”, luźno, zazwyczaj patrząc przed siebie. Najczęściej druhowie ubrani są mundury wyjściowe, hełmy bojowe lub ozdobne. W trakcie wprowadzenia zmiany, na czele idzie dowódca, a strażacy maszerują 3 kroki za nim. Ten zatrzymuje się przed grobem, salutując. Wartownicy rozchodzą się na boki i podchodzą do grobu, zajmując ustalone wcześniej miejsca. Czas pełnienia warty przez jedną zmianę wynosi w graniach 20-30 minut.

Myślę, że możemy być dumni z naszych strażaków, którzy tak dumnie podtrzymują wielowiekową tradycję wart przy Grobie Chrystusa

– mówi nam jedna z mieszkanek Olszanicy.

Zdjęcie główne: Parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Olszanicy | Facebook