Młoda niedźwiedzica, którą uśpiono, a następnie wywieziono w okolicę Maniowej w gminie Komańcza, kilka dni temu wyszła z lasu i była widziana w okolicach Skansenu w Sanoku. Potem spacerowała po centrum miasta. Zwierzę przepłoszono, jednak nic to nie dało. Godzinę temu drapieżnik widziany był w okolicach źródełka na drodze powiatowej w kierunku Lisznej. Z relacji wynika, że w tym momencie znajduje się w niedaleko miejscowości Wujskie. Wójt Gminy Sanok apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.

Zdjęcie główne: UG Sanok