Jednym z bieszczadzkich klasyków jest szlak na Tarnicę przez Szeroki Wierch.

Choć na Tarnicę możemy wejść krótszą trasą z Wołosatego, to my zdecydowanie polecamy wędrówkę Szerokim Wierchem. Stąd są zdecydowanie ładniejsze widoki!

Szeroki Wierch to dość długi grzbiet pomiędzy Połoniną Caryńską a Tarnicą. Składa się z czterech wierzchołków, kolejno: 1240, 1268, 1293 i 1315 m n.p.m. Najwyżej położonym punktem Szerokiego Wierchu jest Tarniczka.

Pasmo to biegnie równolegle do Bukowego Berda, jest od niego oddzielone  doliną Terebowca. Od Krzemienia Szeroki Wierch oddziela Przełęcz Goprowska. Zaś na południe stoki Szerokiego Wierchu opadają w kierunku doliny Wołosatki.

Z Szerokiego Wierchu schodzimy do Przełęczy Krygowskiego (Siodło pod Tarnicą), skąd tylko kilka minut dzieli nas od najwyższego szczytu polskich Bieszczadów – Tarnicy (1346 n.p.m).

Po zejściu z Tarnicy mamy kilka możliwych szlaków do wyboru. Możemy zejść do Ustrzyk Górnych przez Szeroki Wierch lub krótszą drogą, do Wołosatego. Możemy też się wybrać na Bukowe Berdo albo na Halicz i Rozsypaniec. Wszystko zależy od naszej kondycji.

Bieszczady o każdej porze roku są magiczne i przyciągają rzesze turystów. Zimą tych turystów jest mniej, a wędrówki skrzącymi się w śniegu i szadzi połoninami mają swój niezaprzeczalny urok.