Niektórym do planowania wystarczy smarfon, innym pojedyncze kartki i karteluszki, a jeszcze inni potrzebują kalendarza/planera. Jeżeli należysz do tych ostatnich i cenisz porządek w swoim życiu to być może jesteś właśnie na etapie wyboru kalendarza. 

A jeżeli dotychczas wszystkie spotkania, plany, przemyślenia notowałeś na kartkach i karteluszkach, które potem w tajemniczy sposób znikały to może dojdziesz do wniosku, że warto wejść w Nowy Rok z nowym kalendarzem? Takim, w którym możesz wszystko zanotować i mieć go stale przy sobie? Format kalendarza pozwala na noszenie go w torebce, plecaku, torbie na laptopa… 

Książkowy Kalendarz Szeptuchy na 2022 r.

Ten książkowy kalendarz powstał z pasji i jest starannie dopracowanym, bo już czwartym z kolei autorskim kalendarzem Moniki Patrycji Patkowskiej. 

O Monice Patkowskiej przeczytasz tutaj: Współczesna Bieszczadzka Szeptucha

Kalendarz Szeptuchy
Fot. Monika Patkowska

Kalendarz Szeptuchy to jednocześnie planer zawierający przejrzysty rozkład dni tygodnia, inspirujące refleksje i notatki Szeptuchy – m.in. dotyczące ziołolecznictwa, symboliki i dawnych wierzeń ludowych, bieżące fazy księżyca. Swoje miejsce znalazły tam również rysunki z tropami zwierząt. Na końcu kalendarza znajduje się miejsce na własne zapiski i notatki. 

Pięknym dodatkiem do kalendarza są fotografie i wyjątkowe grafiki Andrzeja „Żmija” Borowskiego. 

Zaprojektowany przez autorkę kalendarz jest tak jak i ona owiany lekką mgiełką bieszczadzkiej tajemnicy.  

Ścienny kalendarz Żmija na 2022 r.

Kalendarz Andrzeja „Zmija” Borowskiego to wyjątkowy, autorski kalendarz ścienny zawierający rysunki tego Bieszczadzkiego artysty. 

Andrzej „Żmiju” Borowski to charakterny człowiek z charyzmą i artystyczną duszą.

Przeczytaj również: Sztuka emanująca pięknem. Galeria w Wojtkowej.

Dwanaście miesięcy w roku to dwanaście prac artysty i jednocześnie dwanaście zachwycających grafik oddających piękno i naturę bieszczadzkich zwierząt.

Okładką kalendarza jest znakomite zdjęcie portretowe artysty wykonane przez innego bieszczadzkiego artystę fotografa Pustelnika Jano.

Niewątpliwie oba te kalendarze mogą być nieprzeciętnym prezentem świątecznym.