Ludwik Lutek Pińczuk, gospodarz Chatki Puchatka i legenda Bieszczadów stał się inspiracją do stworzenia filmu dokumentalnego. Po trzech latach prac i przygotowań, wczoraj w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie odbył się przedpremierowy pokaz, na którym miłośnicy bieszczadzkich klimatów spotkali się z jego twórcami, mając możliwość zobaczyć i posłuchać opowieści o budowaniu marzeń na dzikiej Połoninie.

„Śniła mi się Połonina – Lutek. Legenda Bieszczadów”

Chatka Puchatka, legendarne schronisko na bieszczadzkiej Połoninie, w formie jaką pokochał ją świat, odchodzi do przeszłości. Do doliny po pięćdziesięciu latach schodzi też Lutek – jej budowniczy i gospodarz, bieszczadzki kowboj, ratownik, dla wielu wzór.

„Śniła mi się Połonina – Lutek. Legenda Bieszczadów” w reżyserii Roberta Żurakowskiego jest próbą rekonstrukcji odchodzącej w zapomnienie bieszczadzkiej epoki nieskomercjalizowanych jeszcze dzikich Połonin. Miejscem spotkań bieszczadzkich wędrowców przez dziesięciolecia było schronisko Chatka Puchatka. Historia tego miejsca to przede wszystkim historia gospodarzy schroniska na Połoninie Wetlińskiej, w tym Ludwika Pińczuka, który je zbudował i przez prawie pół wieku prowadził.

Przedpremierowy pokaz filmu

Na ten moment czekała rzesza miłośników Chatki Puchatka. Wczoraj w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie odbył się przedpremierowy pokaz produkcji, która nawiązuje do życia w sercu, jeszcze nie skomercjalizowanych Bieszczadów opowiadając historię głównego bohatera oraz osób mu towarzyszących. Osób, które z uporem i ciężką pracą, ale też umiejętnością dbania o siebie budują nie tylko miejsce, do którego chętnie przybywają głodni gór turyści, ale tworzą też wspólnotę samemu stając się jej symbolem.

Fot. Mateusz Romankiewicz, Biuro Prasowe UMWP

Tworzenie filmu zajęło nam prawie trzy lata, ja osobiście włożyłem w ten film całe swoje serce, robiliśmy go tak, jak najlepiej potrafimy i świadczy to o tym, że chcę tu zostać. Kontynuujemy pracę nad kolejnym filmem w Bieszczadach, by pokazywać tych wspaniałych ludzi, jacy tu są

– powiedział reżyser filmu Robert Żurakowski.

Fot. Mateusz Romankiewicz, Biuro Prasowe UMWP

Podczas przedpremierowego pokazu głos zabrał również Piotr Pilch, wicemarszałek województwa, który nie krył zadowolenia z powstania filmu o tym niezwykle ważnym miejscu, jakim jest schronisko na Połoninie Wetlińskiej.

Jako samorząd województwa wspieramy tego typu produkcje, które pokazują piękno i potencjał Podkarpacia i mieszkających tu ludzi. Dlatego z chęcią wsparliśmy tę produkcję poprzez dofinansowanie z budżetu województwa

– powiedział Piotr Pilch.

Fot. Mateusz Romankiewicz, Biuro Prasowe UMWP

Marta Kraus z Podkarpackiej Komisji Filmowej zwróciła uwagę, że jest to film cieszący się ogromnym zainteresowaniem a na zakończenie prac przy tej produkcji czekali nie tylko miłośnicy Bieszczadów, ale również kina dokumentalnego,

To przełomowy okres dla Chatki Puchatka, ale również dla Lutka Pińczuka, który zszedł z Połoniny, a który zapisał się w historii Bieszczadów od kilkudziesięciu lat tworząc miejsce i jego atmosferę, który dla wielu jest postacią wręcz kultową. To był najwyższy czas żeby taki film powstał

– mówiła Marta Kraus.

Produkcji towarzyszy muzyka stworzona przez Dominika Muszyńskiego, lidera podkarpackiego zespołu Wa Da Da, który inspirowany słowiańskim duchem dodaje produkcji etnicznych dźwięków. W filmie pojawiają się też utwory kultowej grupy KSU.

Film został zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Podkarpackiego i Miasta Rzeszów w ramach Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego.

Premiera filmu będzie miała miejsce w Sanockim Domu Kultury w Sanoku. Jak informują organizatorzy informacja na temat wejściówek opublikowana zostanie na początku maja.

Zdjęcie główne: Mateusz Romankiewicz, Biuro Prasowe UMWP