Podczas minionego weekendu, na Jeziorze Solińskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Silny podmuch wiatru przewrócił żaglówkę, którą płynęło 4 mężczyzn i pies. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie. 

W sobotę przed godziną 15, policjant stermotorzysta, pełniący służbę na Jeziorze Solińskim, wspólnie z funkcjonariuszem Państwowej Straży Rybackiej, zauważył czterech mężczyzn i psa, dryfujących na wywróconej do góry dnem żaglówce. Osoby zostały podjęte na pokład policyjnej łodzi, a następnie przekazane ratownikom WOPR-u, którzy również odholowali wywróconą łódź do bezpiecznej zatoki i pomogli w jej ustawieniu.

Jak ustalili policjanci, mężczyźni wybrali się w rejs po Jeziorze Solińskim, uznając sobotnią wietrzną pogodę za sprzyjającą żeglowaniu. Nagły boczny podmuch wiatru w żagle wywrócił ich łódź, a mężczyźni wpadli do wody. Dzięki szybko zorganizowanej akcji ratunkowej, dwóch mieszkańców Łańcuta w wieku 45 i 17 lat, 62-leni mieszkaniec Ustrzyk Dolnych, 17-latek z Rzeszowa oraz pies, cali i zdrowi wrócili na bezpieczny brzeg.

Fot. KPP Lesko