Minęły już 23 dni od kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę. Na przestrzeni 3 tygodni życie straciło tysiące osób, a poszkodowanych jest jeszcze więcej. Ale oprócz ludzi cierpią również zwierzęta. Z pomocą wyszło schronisko Wesoły Kundelek w Lesku, które przyjęło ponad 40 psów z rejonu Żytomierza i Korosten w Ukrainie.

Duża ilość nowych psów spowodowała potrzebę wygospodarowania kolejnych bud. Na ten fakt odpowiedział Zakład Karny w Uhercach Mineralnych, który od lat współpracuje z leskim schroniskiem. Jednostka penitencjarna z powierzonego materiału wykonała dotychczas 10 bud, a w przyszłości ta liczba może się zmienić. Sytuacja, jaka panuje za wschodnią granicą jest niestabilna, a jak zauważają opiekunowie Wesołego Kundelka, spodziewany jest kolejny transport z Ukrainy.

Fot. ppor Krzysztof Gierula

W przekazaniu pomocy dla schroniska uczestniczył płk Waldemar Ciszek, dyrektor Zakładu Karnego w Uhercach Mineralnych.

Nie możemy zapomnieć, że wraz z rzeszą ludzi uciekających przed wojną na Ukrainie do Polski przybywają także ich zwierzęta. Wiele pozostaje za granicą, bezpańskich lub tak jak tutaj, które przywieziono ze zbombardowanych schronisk

– mówi dyrektor.

Źródło i zdjęcie główne: ppor Krzysztof Gierula / Służba Więzienna