Przedstawiciele klubu Tesli z Mediolanu, zorganizowali konwój samochodów, którymi na przejście graniczne w Krościenku przewieźli najpotrzebniejsze artykuły dla społeczeństwa ogarniętego wojną. Na ostatnim odcinku drogi z Włoch, elektryczne pojazdy ładowano w Bieszczadach.

Los ogarniętej wojną Ukrainy nie jest nikomu obojętny. Dary zarówno dla uchodźców, jak i tych, którzy postanowili pozostać w swoim kraju trafiają cały czas i z każdej strony świata. Niektóre zagraniczne organizacje postanawiają dostarczyć dary do punktów zlokalizowanych na terenie Polski, drudzy transportują je bezpośrednio na granicę, a jeszcze inni za samą granicę.

Włoski akcent pomocy Ukrainie

Wczoraj pisaliśmy o włoskich darczyńcach, którzy we współpracy ze Starostwem Powiatowym w Ustrzykach Dolnych i parafią pw. Matki Bożej Bieszczadzkiej w Jasieniu przywieźli w Bieszczady najpotrzebniejsze artykuły pomocowe. Nie była to jedyna pomoc pochodząca z Włoch. Kilka dni temu do wsparcia włączyli się również właściciele Tesli. Z siedziby Tesla Owners Italia w Mediolanie wyruszył konwój samochodów, w których znalazły się dary pierwszej potrzeby, w tym: jedzenie dla niemowląt, mleko w proszku, środki do dezynfekcji, koce czy śpiwory.

Były to rzeczy, które są potrzebne w tej dramatycznej sytuacji, a niestety trudno je aktualnie znaleźć na Ukrainie. Cała operacja była możliwa dzięki koordynacji Conadi, stowarzyszenia zajmującego się ochroną prawa dzieci i młodzieży z siedzibą w Rzymie

– informuje włoski portal vaielettrico.it.

Uherce Mineralne ostatnim punktem ładowania pojazdów

Podczas drogi na przejście graniczne w Krościenku, samochody musiały zatrzymywać się kilka razy w celu ładowania. Pierwszy z takich punktów miał miejsce w Koszycach na Słowacji, z kolei następny w Uhercach Mineralnych przy budynku Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa Ursa Maior. Ładowanie pojazdów było możliwe dzięki profesjonalnej stacji, która posiada dwa stanowiska zasilane energią odnawialną z elektrowni fotowoltaicznej na południowej połaci dachu budynku browaru.

Stacje zasila nasza elektrownia fotowoltaiczna. Energii słonecznej jest tak dużo, że wystarcza i na potrzeby browaru i na ładowanie samochodów. Zostaje go też na zasilanie lokalnej sieci energetycznej. Tak wygląda przyszłość

– czytamy w mediach społecznościowych Ursa Maior.

Źródło: Ursa Maior, vaielettrico.it

Zdjęcie główne: Andrzej Czech / Ursa Maior