Ruiny Klasztoru Karmelitów Bosych w Zagórzu to bez wątpienia perełka wśród atrakcji po drodze w Bieszczady. Malowniczo położone ruiny na zagórskim Marymoncie to pozostałości po jednym z nielicznych warownych klasztorów w Polsce.

Wybudowany z kamieni i cegieł na początku XVIII wieku Klasztor Karmelitów Bosych składał się z całego kompleksu. Był to kościół, klasztor, szpital dla weteranów i budynki gospodarcze. Z trzech stron otacza go rzeka Osława co sprzyjało warownemu charakterowi budowli.

Przeczytaj również: Atrakcja w drodze w Bieszczady – ruiny zamku Sobień

Czas świetności klasztoru trwał od 1730 r. do 1772 r. 29 listopada został podczas oblężenia ostrzelany z armat i zniszczony przez wojska rosyjskie. Po próbie odbudowania go przez zakonników, w 1882 r. klasztor dotknęła kolejna tragedia – pożar, który zniszczył zabudowania. Z pożogi ocalały ściany kościoła, fragmenty zabudowań mieszkalnych i szpitala, studnia, część murów obronnych i postument pod figurę maryjną.

Po drugiej wojnie światowej podjęto kolejną próbę odbudowy jednak niezgoda na linii państwo – kościół nie pozwoliła ukończyć prac. W późniejszych latach zdołano odbudować dwie baszty i oczyścić teren wokół ruin. Powstała również wieża o wysokości 22 metrów, z której rozciąga się piękny widok na rzekę Osławę i miasteczko. 

Do ruin prowadzi Droga Krzyżowa Nowego Życia, na której w miejsce poszczególnych stacji stoją niezwykłe rzeźby wykonane przez lokalnych artystów. 

Z Klasztorem Karmelitów Bosych wiążą się trzy legendy „O ukazującym się mnichu Leonie”, „O kamiennym rycerzu” i o Tunelu, który prowadził do Zamku leskiego