• Temperatury powietrza w Bieszczadach są coraz niższe. Z tego względu rozpoczęły się migracje żubrów w doliny.
  • Bieszczadzkie żubry, których jest ponad 700, należą do rasy białowiesko-kaukaskiej.

Rozpoczęły się migracje bieszczadzkich żubrów

Zwierzęta rozpoczynają okres przygotowywania do zimy. Z uwagi na niższe temperatury powietrza, żubry schodzą z wyższych partii Bieszczadów, gdzie przebywają latem, w doliny. Tam szukają ostoi, w których spędzą kilka miesięcy oraz żerują na skoszonych łąkach. Stada będę zimować między innymi w dolinie Sanu i w dolinie Kalniczki. Pojedyncze osobniki pojawiły się także na stokach góry Gruszka nad Leskiem.

CZYTAJ TAKŻE: Po raz kolejny w Łopience odbył się odpust

Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, zwrócił uwagę, że aktualnie obserwowana jest grupa licząca 10-15 osobników, ale w ostatnich dniach zarejestrowano też ponad 40 żubrów na jednej z łąk nad Sanem.

Leśnicy dokarmiają w zimie żubry

W okresie zimowym, gdy śniegi uniemożliwiają żubrom zdobywanie naturalnego pokarmu, dokarmiane są one przez leśników, którzy gromadzą wiele ton pasz – siana, marchwi, buraków czy kukurydzy.

W Bieszczady żubry sprowadzono na początku lat 60. ubiegłego wieku. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu oraz samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych. Według wiosennych szacunków krośnieńskiej RDLP, w Bieszczadach na wolności żyje ponad 700 żubrów.

Źródło: PAP

Autor: Kamil Mielnikiewicz