Nadleśnictwo Baligród wspólnie z Zespołem Karpackich Parków Krajobrazowych w Krośnie podjęło działania mające na celu zachowanie elementów kulturowych i przyrodniczych w obrębie Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Jako pierwsze przeprowadzono zabieg ochronny czynnej na jedynym znanym na terenie nadleśnictwa stanowisku mieczyka dachówkowatego rosnącego na powierzchni 7 arów. Prace polegały na odkrzaczaniu oraz wykoszeniu traw. Następnie oceniono, że w tym miejscu zakwitło w bieżącym roku około 50 osobników tego gatunku. Jak zauważają leśnicy, pełny efekt tego zabiegu będzie znany najprawdopodobniej za kilka lat.

PRZECZYTAJ TAKŻE: „Policz się z cukrzycą”. Pobiegnij razem ze zdobywcą Korony Ziemi

Fot. E. Wydrzyńska-Scelina

Kolejnym działaniem było przeprowadzenie prac porządkowych oraz ogrodzenie cmentarza i miejsca po cerkwi w Jabłonkach. Odkrzaczono tam teren, wykonano konstrukcję oraz stelaż tablicy informacyjnej.

Ostatnim i najtrudniejszym zadaniem okazało się przywrócenie walorów widokowych w dwóch pasmach górskich – Durnej i Łopiennika oraz Wołosania. W październiku i listopadzie przeprowadzono prace polegające na usunięciu drzew, krzewów i drzew niebezpiecznych przy szlakach turystycznych. Łączna powierzchnia objęta zabiegami wyniosła 4,44 hektara i objęła 9 polan śródleśnych położonych przy Głównym Szlaku Beskidzkim (szlak czerwony) oraz szlaku Baligród – Durna – Łopiennik (szlak niebieski).

Fot.E. Wydrzyńska-Scelina

Z uwagi na charakter terenu, specyfikę zbiorowisk roślinnych oraz zanik gospodarki kulturowej jest to najtrudniejsze do zrealizowania zadanie. Wykonane prace wymagają ciągłości w odstępach co kilka lat. Coraz rzadziej możemy cieszyć się widokami oraz smakiem borówek zerwanych na leśnej polanie gdzieś w drodze na Wołosań czy Łopiennik, dlatego dzięki takim działaniom wspólnym możemy „powalczyć” o największy walor Bieszczadów, aby zachować go dla przyszłych pokoleń.

Autor: Kamil Mielnikiewicz / RDLP Krosno