Silny wiatr nadal nie odpuszcza. Ostatnie dni były ponownie bardzo pracowite dla strażaków. Wyjeżdżali oni głównie do połamanych drzew i zerwanych dachów. Poważanie sytuacja wyglądała w Tyrawie Wołoskiej, gdzie wiatr uszkodził pokrycie dachowe miejscowego kościoła.

Przez ostatnie przez region ponownie przeszły liczne wichury, spowodowane orkanem Eunice. Wiatr wyrządził wiele szkód: niszczył drzewa, łamał gałęzie i przewody elektryczne. Wiele dachów zostało zniszczonych i naderwanych. Wśród budynków, które ucierpiały wskutek wichur znalazł się dach kościoła w Tyrawie Wołoskiej. Ochotnicy otrzymali zgłoszenie o oderwaniu obróbki blacharskiej, co stwarzało niebezpieczeństwo dla osób znajdujących się w okolicach świątyni. Dzięki pojazdowi z wysięgnikiem udało się skutecznie przeprowadzić interwencje.

Silny wiatr nadal nie odpuszcza Silny wiatr nadal nie odpuszcza

Silne podmuchy wiatru ponownie łamały drzewa. Do jednego z takich zdarzeń doszło w miejscowości Wołkowyja. W miejsce zagrożenia zadysponowano ochotników z Polańczyka. Niespokojnie było także w Lutowiskach. Tam strażacy wyjeżdżali do zabezpieczenia trzech metalowych garażów, które uległy wywróceniu oraz do usunięcia powalonego drzewa na drodze gminnej.

W powicie bieszczadzkim, leskim i sanockim nadal obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne przed silnym wiatrem. Jak poinformował IMGW, możliwe jest występowanie silnego wiatru o średniej prędkości od 25 km/h do 35 km/h, w porywach do 80 km/h przejściowo 85 km/h, z południowego zachodu. Możliwe również burze. Alert obowiązuje do godziny 17:00.