Zakończyła się kolejna edycja biegu narciarskiego „Tropem wilka” w Wetlinie, na terenie Nadleśnictwa Cisna. Były to zawody memoriałowe Tomasza Hartmana, pomysłodawcy tego wydarzenia. Impreza cieszyła się dużym zainteresowanym o czym świadczy ilość uczestników na starcie.

Rywalizacja wśród najmłodszych

Bieg „Tropem wilka” rozegrano na dwóch dystansach: 3 kilometrów dla młodych zawodników oraz 5 kilometrów dla dorosłych. W biegu juniorek na najwyższym stopniu podium stanęła Wiktoria Rymarowicz, druga była Gabriela Karnat, trzecia zaś Bernadeta Wróbel. Wśród chłopaków wygrał Filip Kuczaj przed Olgierdem Bałkowskim i Wiktorem Krawcem.

Fot. Edward Marszałek

Wyniki biegów w kategorii seniorów

Na najwyższym stopniu podium w rywalizacji dorosłych kobiet stanęła Agata Lenkiewicz-Bardzińska. Drugie miejsce należało do Katarzyny Szczerickiej, a trzecie do Justyny Barczyk. Kategorię mężczyzn wygrał Marcin Rymarowicz, następny był Andrzej Bryk i Mikołaj Sobol.

Fot. Edward Marszałek

W klasyfikacji leśniczek na szczycie uplasowała się Agata Lenkiewicz-Bardzińska z Nadleśnictwa Cisna przez Katarzyną Szczerbicką z Nadleśnictwa Lutowiska i Natalią Margas z Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. Kategorię leśników wygrał Teodor Furas z Nadleśnictwa Baligród, drugi był Kamil Kubacki z Nadleśnictwa Komańcza, z kolei trzeci Michał Szczerbicki z Nadleśnictwa Lutowiska.

Fot. Edward Marszałek

Nagrody wręczał Jan Podraza, nadleśniczy Nadleśnictwa Cisna. Każdy, kto ukończył bieg, otrzymał gustowny medal pamiątkowy, a wielu uczestników wylosowało cenne upominki od sponsorów.

Fot. Edward Marszałek

Kim był Tomasz Hartman?

Urodził się w 1965 roku, a zmarł w roku 2021. Był on długoletnim pracownikiem Nadleśnictwa Cisna, ostatnio inżynier nadzoru, w 2009 roku pełnił też obowiązki nadleśniczego Nadleśnictwa Wetlina. Pomysłodawca Narciarskiego Biegu Tropem Wilka, organizowanego przez Nadleśnictwo Cisna. Bardzo aktywny w pracach przygotowawczych do poprzednich edycji, zawsze odpowiadał za przygotowanie trasy. Przez wiele lat działał jako ochotnik w Grupie Bieszczadzkiej GOPR, gdzie na dyżurach przepracował społecznie ponad dwa tysiące godzin, wziął udział w 67 wyprawach ratunkowych. Kochał narciarstwo alpejskie, turystykę rowerową po górach. Zmarł w wieku 56 lat, pochowany na cmentarzu w Cisnej.

/RDLP Krosno/