Obwodnica Leska na liście rządowego programu

22 grudnia do wiadomości publicznej trafiła informacja o budowie obwodnicy Leska. Trasa której zadaniem ma być rozładowanie natężonego, zwłaszcza w okresie letnim, ruchu w mieście, znalazła się na liście 51 obwodnic, które otrzymały dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Początek planowanej drogi wojewódzkiej nr 894 przewidziano za rzeką San w miejscowości Postołów w ciągu drogi krajowej nr 84. Koniec tej trasy ma znajdować się na istniejącej drodze wojewódzkiej nr 894 w Huzelach. Całkowita długość odcinka wyniesie 3700 metrów. Ma być to droga klasy G, która dopuszcza dwie prędkości projektowe w terenie zabudowanym. 50 i 60 km/h oraz trzy prędkości projektowe poza terenem zabudowanym: 50, 60 i 70 km/h. Ponadto plan zakłada jednokrotne przekroczenie trasy obwodowej przez rzekę San. Szacunkowy koszt tego zadania to 182 miliony złotych.

Brak wcześniejszych rozmów z mieszkańcami

Informacje o budowie obwodnicy Leska wywołały spore kontrowersje i zaskoczenie wśród mieszkańców Huzel oraz Leska. Było to spowodowane tym, że większość z nich dowiedziała się o owym planie poprzez media społecznościowe. „Nie wiemy czy miały miejsce jakiekolwiek konsultacje, kto zaprojektował przebieg drogi oraz kto lobbował za powstaniem tej trasy” – czytamy na profilu „NIE dla obwodnicy Leska, Postołów-Huzele”.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że Lesko potrzebuje obwodnicy, jednak obecna koncepcja nie uwzględnia szkód, jakie potencjalnie wyrządzić może budowa tej trasy. Można zaliczyć do nich np. ogromne szkody przyrodnicze na zakolu Sanu czy szkody dla mieszkańców Huzel, gdyż planowana budowa drogi przebiegać ma praktycznie pod oknami domów na spokojnie rozwijającym się osiedlu domów jednorodzinnych.

„Śmiało można założyć, że droga ta nie spełni swojego zadania, ponieważ większość ruchu i tak przebiegać będzie przez centrum miasta” – mówią mieszkańcy. Ponadto zauważają, że lokalizacja obwodnicy biegnąca przez Postołów, Wolę Postołową i Huzele stwarza złudne wrażenie odciążenia ruchu drogowego. Przemieszczający się w kierunku Ustrzyk Dolnych czy Soliny nadal zmuszeni będą przejechać przez ścisłe centrum Leska. Tym samym nie zostanie spełniony podstawowy cel ten inwestycji.

Społeczność mówi stanowcze NIE

Mając na uwadze wszystkie argumenty, mieszkańcy postulują o ponowną analizę założeń lokalizacyjnych obwodnicy Leska i ustalenie jej ostatecznego przebiegu we współdziałaniu z lokalnymi społecznościami znającymi nie tylko specyfikę tego terenu, ale i rzeczywiste potrzeby jego mieszkańców.

W sołectwie Huzele zorganizowano spotkanie, podczas którego powołano komitet „Razem dla przemyślanej lokalizacji obwodnicy Leska”. Jego członkowie wskazywali, że obwodnica powinna prowadzić w kierunku Glinnego.

Mieszkańcy wystosowali specjalny apel do wszystkich decydentów, przedstawicieli władz i samorządów, posłów oraz senatorów, a także do innych podmiotów. Ponadto w Internecie powstała petycja w sprawie zmiany lokalizacji obwodnicy Leska.

PETYCJA O ZMIANĘ LOKALIZACJI OBWODNICY LESKA

Do planów budowy odniósł się starosta Andrzej Olesiuk.

„To co jest w tej chwili to przedstawienie listy dofinansowania inwestycji i bardzo ogólnie zarysowany przebieg trasy. Nie ma on jeszcze pokrycia w rzeczywistości. O tym, gdzie będzie zlokalizowana obwodnica zadecyduje wiele czynników, między innymi konsultacje. Prawdopodobnie te konsultacje rozpoczną się w styczniu przyszłego roku” – mówił podczas sesji Rady Powiatu Leskiego starosta Andrzej Olesiuk.

Autor: Kamil Mielnikiewicz / NIE dla obwodnicy Leska, Postołów-Huzele | Facebook

Obwodnica Leska Obwodnica Leska