Pijalni kierowcy to bez przerwy bardzo aktualny temat. Mimo wielu apeli, a także podniesionym mandatom, kierowcy nadal wsiadają do samochodu będąc pod wpływem alkoholu. Tylko w ostatnich dniach mundurowi z Leska zatrzymali trzech kierowców. Jednym z nich był 28-latek, który kierował motocyklem będąc po wypiciu szesnastu piw.

Wypił 16 piw i kierował motocyklem

W miniony piątek lescy policjanci zostali powiadomieni o nietrzeźwym motocykliście, który miał poruszać się po miejscowości Jabłonki. Zatrzymany już w domu 28-latek przyznał się, że przed chwilą wrócił z jazdy motocyklem, na co wskazywał stan pojazdu. Oświadczył również, że w ciągu dnia wypił 16 piw. Alkomat wykazał, że mężczyzna ma w organizmie 3,45 promila alkoholu. Okazało się również, że nie posiada on uprawnień do kierowania motocyklem.

Dzień później, w ramach akcji „Trzeźwy weekend”, policjanci w Baligrodzie zatrzymali do kontroli kierującego volkswagenem mieszkańca tej bieszczadzkiej miejscowości. 55-latek miał w organizmie 0,37 promila alkoholu, odpowie więc za wykroczenie, jakim jest jazda w stanie po użyciu alkoholu.

Ponad 2 litry piwa i wódka

Kilka godzin później, w Lesku policjanci kontrolowali kierującego pojazdem audi a4 mieszkańca Żarnowej. 26-latek w organizmie miał 1,6 promila alkoholu. Kierowca przyznał się, że w ciągu dnia wypił ponad 2 litra piwa oraz wódkę, po czym wsiadł za kierownicę.

Zgodnie z kodeksem karnym o stanie po spożyciu alkoholu mówimy, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi od 0,2 do 0,5 promila. Osobie, która prowadzi pojazd w takim stanie, grożą wysoka grzywna, zatrzymanie prawa jazdy, a nawet areszt! Stan nietrzeźwości występuje, gdy zawartość alkoholu w organizmie przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Kierującemu w stanie nietrzeźwości grożą grzywna, kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2 (w przypadku recydywistów – od 3 miesięcy do 5 lat)

– przypominają lescy mundurowi.

Zdjęcie główne: KM, zdjęcie ilustracyjne