Pomagają wszyscy – samorządy, osoby prywatne, właściciele firm czy nawet dzieci. Mieszkańcy solidaryzują się z obywatelami Ukrainy uciekającymi przed wojną. Ze względu na ogromne zainteresowanie i wsparcie pomocowe, w Krościenku i Ustrzykach Dolnych utworzono nowe magazyny, gdzie składane mogą być większe ilości artykułów.

Natężona, ale stabilna sytuacja na przejściu granicznym

W ciągu ostatniej doby na przejściu granicznym w Krościenku odnotowuje się natężony ruch, zarówno samochodowy, jak i pieszy. Jednak mimo tego sytuacja jest stabilna, a nad prawidłowym przebiegiem wszystkich działań czuwa Straż Graniczna, Wojska Obrony Terytorialnej, Policja, Straż Pożarna, w tym wielu ochotników i inne służby państwowe.

Dwa punkty recepcyjne w Bieszczadach

Uchodźcy, którzy wjeżdżają do naszego kraju kierują się do punktów recepcyjnych, w których czeka na nich ciepły posiłek i miejsce do odpoczynku. W kolejnym dniu wyruszają w dalszą drogę do miejsca swojej destynacji. Są i tacy, którzy od razu kontynuują podróż w głąb Polski. Aktualnie punkty recepcyjne działają w Łodynie i Równi. Jak informuje Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych jest tam bezpiecznie i wszystko jest pod kontrolą. Obiekty nie są pełne w całości. Często dochodzi do wymiany – jedni przyjeżdżają, drudzy odjeżdżają.

Ogromna pomoc i solidarność

Solidarność, między innymi mieszkańców Bieszczadów jest ogromna. Tylko wczoraj artykuły zbierano w wielu punktach zlokalizowanych w urzędach, bibliotekach, wiejskich domach ludowych, lokalach gastronomicznych, biurach czy sklepach. Byli i tacy, którzy w spontaniczny sposób zorganizowali akcję, która przerosła wszelkie oczekiwania. Po około 3 godzinach udało się zapełnić w pełni 5 samochodów. Z wielu miejsc regularnie wyjeżdżały transporty do Ustrzyk Dolnych, gdzie zlokalizowana jest sortowania, a następnie artykuły trafiały na przejście graniczne. „Serce się raduje, jak widzi się takie chwile. Pomagają wszyscy. Udowadniamy, że potrafimy się zjednoczyć i pomóc naszym przyjaciołom z Ukrainy” – słyszeliśmy często takie słowa w miejscach zbiórek. Do akcji włączył się również sklep Żabka w Ustrzykach Dolnych, który oferuje uchodźcom darmowego hot-doga i kawę.

Fot. Paweł Kusal | Facebook

Darów trafiających do Ustrzyk Dolnych jest tyle, że podjęto decyzje o utworzeniu kolejnych punktów magazynowania w Krościenku (Krościenko 198A) i Ustrzykach Dolnych (Hala Sportowa w Ustrzykach Dolnych, ul. 29 listopada 19a).

Burmistrz Ustrzyk Dolnych zaapelował o nieprzekazywanie odzieży, ponieważ w tym momencie jest ona nieprzydatna a zajmuje ona dużo miejsca. Potrzeby nadal są te same, czyli koce, śpiwory, termosy, powerbanki czy suchy prowiant.

W mediach społecznościowych powstało wiele grup, gdzie osoby prywatne oferują możliwość transportu bądź też zapewnienia noclegów uchodźcom. Jak poinformowała Fundacja „Ramię w Ramię nad Osławą”, na terenie gminy Komańcza udało się już zorganizować dach nad głową dla 30 osób.

W związku z trwającymi akcjami pomocowymi, Fundacja Bieszczadzka apeluje o potrzebie wolontariuszy w punktach recepcyjnych. Swoje zgłoszenie można złożyć telefonicznie pod numerem 881 537 554. Pomoc wolontariuszy dotyczy między innymi przygotowywania miejsc noclegowych, pomoc przy wydawaniu posiłków, pomoc w kuchni, przy pracach porządkowych oraz innych, zgodnych z bieżącymi potrzebami.