Tegoroczny okres świąt wielkanocnych był dla funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej pracowity. Mundurowi oprócz zabezpieczania granicy w związku ze wzmożonym ruchem wywołanym wojną na Ukrainie, pełnią działania polegające na wyeliminowaniu przestępców.

Podczas weekendu świątecznego, bieszczadzcy pogranicznicy zatrzymali dwa pojazdy. Pierwsza sytuacja miała miejsce na przejściu granicznym w Medyce. Do odprawy zgłosił się 61-letni obywatel Kanady, który podróżował samochodem dostawczym marki IVECO. W wyniku sprawdzeń funkcjonariusze ustalili, że pojazd został utracony w Hiszpanii i figuruje w bazach poszukiwawczych SIS oraz INTERPOL. Auto o szacunkowej wartości 30 tysięcy złotych zatrzymano. Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi policja.

Następnego dnia zatrzymano naczepę marki LAG. Podczas odprawy pojazdów ciężarowych, uwagę funkcjonariusza zwróciła jedna z naczep. Posiadała szereg nieprawidłowości, między innymi numer identyfikacyjny był umieszczony niezgodnie ze wzorem oraz różnił się od tego zamieszczonego w dowodzie rejestracyjnym. Nie zgadzała się także data produkcji. Kierowcę 48-letniego obywatela Ukrainy przesłuchano w charakterze świadka. Naczepę o szacunkowej wartości 60 tysięcy złotych zatrzymano, a zgromadzony materiał przesłano do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.

Zdjęcie główne: BiOSG