Bieszczadzki Festiwal Sztuk w Czarnej po raz kolejny odbył się pod maksymą „przez ludzi dla ludzi”. Muzyka, rękodzieło, kulinaria, sztuka, dobra zabawa. Tak w skrócie można podsumować tą wyjątkową bieszczadzką imprezę, która od lat wzbudza ogromne zainteresowanie nie tylko lokalnych mieszkańców ale również turystów spędzających wakacyjny czas na tych terenach.

Bieszczadzki Festiwal Sztuk został zorganizowany w Czarnej Górnej już po raz siódmy. Wydarzenie cieszące się od lat nieprzerwaną popularnością ma na celu promocję lokalnej sztuki i rękodzieła, a także możliwość poznania i zasmakowania specjałów regionalnej kuchni. Wszyscy, którzy zdecydowali się przyjść w to sobotnie południe na miejscowy stadion sportowy mogli odwiedzić stoisko Leśnego Kompleksu Promocyjnego – Lasy Bieszczadzkie, gdzie leśnicy z Nadleśnictwa Lutowiska pokazali jak po tropach rozpoznać zwierzęta czy typy drzew, przy stoisku Stowarzyszenia Besida można było nabyć koszulki i pamiątki festiwalowe, a Stowarzyszenie Aktywnych Poszukiwaczy Historii „Karpaty” przedstawiło eksponaty związane z regionem oraz okresem I i II wojny światowej.

Swoje stoiska przygotowali również funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Czarnej i 3 Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej, która pokazała sprzęt i wyposażenie wojskowe. Ponadto chętni mogli przejechać się quadem.

Organizatorzy wydarzenia nie zapomnieli też o najmłodszych uczestnikach. Dzieci miały okazję skorzystać z kreatywnego placu zabaw ze strefą drewnianych gier wielkoformatowych, edukacyjnych gier i zabaw o tematyce leśnej, dmuchanych zjeżdżalni czy spróbować swoich sił przy punktach warsztatowych – odbyły się zajęcia z garncarstwa, makarmy i malowania toreb płóciennych.

Fot. Kamil Mielnikiewicz
« z 68 »

ZOBACZCIE DRUGĄ CZĘŚĆ GALERII ZDJĘĆ

Dużym zainteresowaniem cieszyło się również stanowisko autorskie Stanisława Krycińskiego, autora książek o tematyce bieszczadzkiej oraz punkt Krzysztofa Franczaka, na którym można było znaleźć przeróżną ceramikę. O edukacje medyczną zadbały studentki pielęgniarstwa i wykładowczynie Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu, a o podniebienia wszystkich zgromadzonych Polańskie Gosposie, Koło Gospodyń Wiejskich w Lipiu, Michniowcu oraz Babiniec – Czarna i Przyjaciele w Czarnej Górnej.

Podczas Bieszczadzkiego Festiwalu Sztuk na scenie wystąpiła grupa folku ukraińskiego „Na Drabini”, duet Paweł Lewandowski i Marcepan, zespół „Ukoja” oraz kapela „Janicek”.

Zdjęcie główne: Kamil Mielnikiewicz