• Na bieszczadzkie szlaki wyruszyli funkcjonariusze pracujący na co dzień w Policji, Straży Granicznej czy Wojsku Polskim.
  • W ciągu trzech dni przemierzyli trasy prowadzące przez Smerek czy Połoninę Wetlińską.

Bieszczadzkie szlaki bez zmian są bardzo chętnie odwiedzanymi miejscami przez turystów z całej Polski, jak i z zagranicy. Tym razem stały się one punktem eksplorowania przez funkcjonariuszy, na co dzień służących w Policji, Straży Granicznej i Wojsku Polskim.

CZYTAJ TAKŻE: Magia drzew w wierzeniach ludowych

Funkcjonariusze wyruszyli na bieszczadzkie szlaki

Przez trzy dni mundurowi przeszli trasami prowadzącymi przez Smerek, Połoninę Wetlińską czy Jasło. Funkcjonariusze nie mogli pominąć również wyjścia na najwyższy szczyt po polskiej stronie Bieszczadów – Tarnicę. Celem Ogólnopolskiego Pieszego Rajdu Górskiego „Mundury w góry” było propagowanie pozytywnego sposobu na spędzenie czasu, a także doskonalenie umiejętności posługiwania się mapą i orientacji w terenie górskim. Istotnym aspektem tego wydarzenia było również rozpowszechnianie zasad dbania o przyrodę.

Rajd zorganizowany przez Klub Górski „Orły” przy Komendzie Stołecznej Policji, zgromadził ponad stu uczestników. Podczas tego wydarzenia uczczono 90-lecie utworzenia lotnictwa policyjnego oraz 30. rocznicę katastrofy śmigłowca w Cisnej.

„Przez te kilka dni pogoda pokazała nam co znaczy jej zmienność w górach. Sądzę, że hasłem tego wyjazdu może być z pewnością, że deszcz nam w tańcu nie przeszkadza” – mówią przedstawiciele Klubu „Orły”.

Źródło: policja.pl

Autor: Kamil Mielnikiewicz