Sprzeciw mieszkańców wobec planów budowy obwodnicy

Na Placu Pułaskiego w Lesku odbył się dzisiaj protest przeciwko lokalizacji obwodnicy Leska. Inwestycji sprzeciwiają się mieszkańcy, którzy nie chcą by planowana droga przebiegała blisko ich domów i zakłócała spokój. Lokalna społeczność obawia się również wysiedleń, ponieważ przygotowany wariant obwodnicy wskazuje na to, że mogą być one konieczne. „Jak przyjrzymy się bliżej wyznaczonej trasie, to zauważymy, że została ona poprowadzona przez prywatne posesje. Budowa obwodnicy przez Wolę Postołową i Huzele może doprowadzić do wyburzenia nawet 50 domostw. To jest niewyobrażalnie wielki koszt społeczny” – mówili protestujący.

Mieszkańcy zwracali uwagę, że nikt ich nawet nie pytał czy potrzebują tej drogi i podkreślali, że od ponad 40 lat czekają na obwodnicę ale tak zwaną północą, której założeniem jest całkowite ominięcie Leska, a co najważniejsze, wyprowadzenie ruchu z centrum miasta. „Obwodnica ma służyć przede wszystkim nam. To my będziemy przy tej drodze codziennie, nie turyści, którzy są tu przez pół roku czy cztery miesiące. Zarówno mieszkańcy Leska, jak i Huzel oraz Woli Postołowej potrzebują przemyślanej obwodnicy, nie takiej która spowoduje ogromne straty ludzkie i przyrodnicze” – dodali zgromadzeni.

Protestujący dementują plotki

Mieszkańcy wskazywali również na nieprawdziwe informację, które zakładają, że celem obwodnicy jest wymiana mostu na Huzelach. „Wmawia się nam, że jest to zabytkowy obiekt i nie spełnia on norm. To nieprawda. Jak dobrze wiemy powstał on bardzo dawno temu, przeżył wojnę, był wiele razy wzmacniany oraz przechodził remonty”.

Fot. Kamil Mielnikiewicz
« z 43 »

Podczas pikiety, protestujący niejednokrotnie podkreślali, że nie są przeciwko budowy obwodnicy. Nie zgadzają się na jej przebieg przez Huzele. „Niektóre media i władza informowały, że w Lesku będą dwie obwodnice. Są to oczywiście mrzonki, które chcą wzbudzić wśród mieszkańców sprzeciw wobec poparcia budowy drogi. W Internecie pojawiają się jakieś alternatywne trasy przez Jankowce i w okolicę Łukawicy. To też jest nieprawda” – podkreślają stanowczo mieszkańcy.

Przemarsz przez centrum miasta

Około 90 osób zgromadziło się na Placu Pułaskiego w Lesku. Tam mogli złożyć podpisy pod petycją oraz dowiedzieć się więcej szczegółów na temat budowy obwodnicy. Następnie protestujący wraz z transparentami przeszli pod urząd starostwa powiatowego, blokując w tym czasie drogę krajową na znak protestu. Jak zapowiadają organizatorzy wydarzenia, protesty będą kontynuowane w dni robocze.

Budowa prawie czterokilometrowego odcinka

22 grudnia 2021 roku do wiadomości publicznej trafiła informacja o budowie obwodnicy Leska. Początek planowanej drogi wojewódzkiej nr 894 przewidziano za rzeką San w miejscowości Postołów w ciągu drogi krajowej nr 84. Koniec tej trasy ma znajdować się na istniejącej drodze wojewódzkiej nr 894 w Huzelach. Całkowita długość odcinka wyniesie 3700 metrów, a plan zakłada jednokrotne przekroczenie trasy obwodowej przez rzekę San. Szacunkowy koszt tego zadania to 182 miliony złotych.